tvnpix
Foto: Tomasz Pestka

Pasażer zasnął w autobusie. Gdy się obudził, wsiadł za kierownicę i pojechał

Nikomu nieznany 32-latek zasiadł za kierownicą autobusu i wyjechał z zajezdni autobusowej na ulicę Towarową w Tychach (woj. śląskie). Pracownicy zajezdni zdziwili się, bo mężczyzna jechał pod prąd, bramą wyjazdową. Był pijany. Pierwsze informacje i zdjęcia otrzymaliśmy na Kontakt 24.


Do nietypowego zdarzenia doszło w czwartek o godz. 11.15.

- Szlaban był podniesiony, bo akurat do zajezdni wjeżdżało pogotowie techniczne. Myśleli, że coś się stało kierowcy autobusu, bo wjechał na psa zieleni, uszkadzając samochód osobowy - powiedział Michał Kasperczyk, rzecznik Przedsiębiorstwa Komunikacji Miejskiej w Tychach.

Miał 3,5 promila

Dlatego pracownicy techniczni szybko znaleźli się przy autobusie, gdy ten zatrzymał się na krawężniku i otworzyli drzwi awaryjnie, z zewnątrz. Wtedy okazało się, że kierowcy autobusu nie ma, a za kierownicą siedzi nieznany nikomu 32-latek. Kompletnie pijany.

- To był pasażer autobusu. Zasnął, a gdy się obudził w zajezdni, usiadł za kierownicą i postanowił odjechać - poinformowała Barbara Kołodziejczyk, rzeczniczka tyskiej policji.

Pasażer miał ponad 3,5 promila alkoholu we krwi i w tej chwili trzeźwieje w policyjnym areszcie.

Czytaj też na portalu tvn24.pl

 

Autor: mag/gp Źródło: TVN 24 Katowice

Komentarze (5)

Właśnie pojawiły się nowe () komentarze - pokaż
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
~Gość

To brawo dla kierowcy, że nie sprawdził czy ktoś został w autobusie i że zostawił kluczyki w stacyjce.

  • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
      0
    • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
        0
      • zgłoś naruszenie
      • Udostępnij komentarz w:
      • Kopiuj
      ~Gość

      widać, ze nikt autobusów po zjeździe nie sprząta

      • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
          0
        • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
            0
          • zgłoś naruszenie
          • Udostępnij komentarz w:
          • Kopiuj
          ~Gość

          Kluczyki w stacyjce zawsze się zostawia to obowiązek akurat, no ale z tym że nie sprawdziła to masz racje akurat, ale szczerze to rzadko się wychodzi i sprawdza po całym autobusie czy ktoś został, a są miejsca w autobusie gdzie lusterka nie docierają niestety

          • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
              0
            • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                0
              • zgłoś naruszenie
              • Udostępnij komentarz w:
              • Kopiuj
              ~Gość
              • ~Gość:
              • widać, ze nikt autobusów po zjeździe nie sprząta
              • rozwiń

              Nie sprząta bo autobusy sprzątają dopiero po zjeździe popołudniowym. A kluczyków nie zostawia się w stacyjce. Kierowca jak zaczyna zmianę lub ją kończy oddaje z dokumentami je rano na dyzpozytorni.

              • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
                  0
                • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                    0
                  • zgłoś naruszenie
                  • Udostępnij komentarz w:
                  • Kopiuj
                  ~Gość

                  Pies zieleni, ciekawie ;p

                  • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
                      0
                    • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                        0
                      • zgłoś naruszenie
                      • Udostępnij komentarz w:
                      • Kopiuj
                      Pomoc | Zasady forum
                      Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.