tvnpix
Saperzy przeszukują sanktuarium, Foto: relacjeregionalne

"Musimy być pewni, że teren jest bezpieczny". Saperzy w zabytkowym sanktuarium

Grupa saperów pojawiła się na terenie Sanktuarium Matki Bożej Łaskawej w Krzeszowie (Dolnośląskie). Jak podkreślają, przybyli sprawdzić, czy pod kościelną ziemią nie znajdują się militaria z czasów II wojny światowej. Działania mają dać gwarancję turystom i pielgrzymom, że na zabytkowym terenie jest bezpiecznie. Zdjęcia otrzymaliśmy na Kontakt 24.

W połowie marca na terenie sanktuarium w Krzeszowie znaleziono coś, czego się tu nie spodziewano. Podczas prac ziemnych jeden z pracowników technicznych natrafił na metalowy przedmiot.

- Odkopałem troszkę i zobaczyłem, że jest to część karabinu - relacjonował pan Krzysztof. Broń zabezpieczono. I natychmiast wezwano saperów. Więcej niemieckich karabinów nie znaleziono, ale 10 metrów dalej spod ziemi wyciągnięto radziecki granat. Saperzy stwierdzili, że zagrożenia nie ma.

Jednak dwa miesiące później wrócili na teren sanktuarium. - Musimy być pewni, że ten teren jest bezpieczny. Nie wyobrażam sobie sytuacji żeby turyści i pielgrzymi nie czuli się tu bezpiecznie - mówił Jacek Trybuła, odpowiedzialny za marketing kompleksu Europejska Perła Baroku.

Jak dodał, do sprawdzenia jest kilkaset metrów kwadratowych.

Podzielą teren i sprawdzą wykrywaczem

Prace saperów mają potrwać trzy dni. Najpierw mają skoncentrować się na terenie przylegającym do tego, gdzie dokonano marcowego odkrycia. - Dzielimy obszar na działki i przystępujemy do sprawdzenia terenu. Warstwy gruntu będziemy badać za pomocą wykrywacza min - powiedział st. chor. sztab. Radosław Mazur, dowódca patrolu rozminowywania 23. Pułku Artylerii z Bolesławca.

Saper przyznał też, że trudno przewidzieć, ile dokładanie czasu zajmie praca z wykrywaczem. - Teren jest zaśmiecony metalowym złomem, co utrudnia nam działania. Każdy sygnał z wykrywacza musi być przez nas sprawdzony - podkreślił.

Jak zapewnił Jacek Trybuła, obsługa obiektu dołoży wszelkich starań, by działania wojskowych nie powodowały utrudnień dla pielgrzymów i turystów. - Będziemy starali się, by utrudnienia były jak najmniejsze. Zamykamy główną bramę, ale dostęp do bazyliki i pozostałych obiektów będzie możliwy - podkreślił przedstawiciel Europejskiej Perły Baroku.

Czytaj też na tvn24.pl

Autor: tam Źródło: TVN24 Wrocław

Komentarze (0)

Właśnie pojawiły się nowe () komentarze - pokaż
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
Pomoc | Zasady forum
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.