tvnpix
Foto: Mariusz Magnuszewski

"Kierowcy dawali mu znać, że spod maski leci dym". Pożar na A1

Osobowe renault spłonęło na autostradzie A1 na wysokości miejscowości Gołygów Drugi (Łódzkie). Zanim kierujący zatrzymał się na pasie awaryjnym, inni kierowcy sygnalizowali mu problemy z autem - podaje straż. Informacje i zdjęcia otrzymaliśmy na Kontakt 24.

Do pożaru doszło w niedzielę po południu na autostradzie A1 między węzłami Łódź Południe a Tuszyn, na pasie w kierunku Katowic.

- Kierowca renault zatrzymał się na poboczu po tym, jak inni kierowcy dawali mu znać, że spod maski unosi się dym. Okazało się, że pożar spowodowany był awarią instalacji komory silnika - powiedział w rozmowie z redakcją Kontaktu 24 dyżurny Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Koluszkach.

Na zdjęciach nadesłanych na Kontakt 24 widać już płonące auto. - W akcji brały udział cztery zastępy straży pożarnej. Cały samochód spłonął - poinformował strażak.

Renault jechała czteroosobowa rodzina. Nikomu nic się nie stało.

Autor: ek/popi