tvnpix
Foto: Internauta

Kierowca samochodu wymusił pierwszeństwo. Zginął motocyklista

23-letni motocyklista zginął po zderzeniu z samochodem osobowym. Jak podaje policja, kierowca samochodu wymusił pierwszeństwo. Zdjęcia z Dęblina (Lubelskie) otrzymaliśmy na Kontakt 24.

Pojazdy zderzyły się w czwartek około godziny 21.

- Kierujący fordem, 57-letni mężczyzna, na prostym odcinku drogi na ulicy Stężyckiej w Dęblinie wymusił pierwszeństwo i zderzył się z 23-letnim motocyklistą, który w wyniku odniesionych obrażeń, pomimo reanimacji, zmarł - poinformowała podkomisarz Anna Kamola z Komendy Wojewódzkiej Policji w Lublinie.

Motocyklista nie żyje

W akcji ratunkowej brała udział także straż pożarna.

- Do czasu przyjazdu karetki strażacy zajmowali się pierwszą pomocą medyczną, włącznie z reanimacją. Po przyjeździe pogotowia nasze działania ograniczyły się do oświetlania terenu - powiedział starszy kapitan Jarosław Lasek, oficer prasowy Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Rykach.

Jak dodał strażak, zanim na miejsce przyjechały straż i karetka pogotowia, pierwszej pomocy motocykliście udzielili ratownicy medyczni, którzy akurat w czasie wolnym przejeżdżali w pobliżu.

Kierowca był trzeźwy

Kierujący samochodem osobowym został przebadany na obecność alkoholu w organizmie. Jak poinformowała podkomisarz Anna Kamola, był trzeźwy. Policja ustala okoliczności, w jakich doszło do wypadku.

Autor: mb/ak

Komentarze (3)

Właśnie pojawiły się nowe () komentarze - pokaż
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
~Gość

Mam 61 lat jeżdżę na motocyklach od 14 roku życia teraz czoperem jeżdżę powoli do 80 km na godzinę i nie ma wyjazdu żeby jakiś kierowca nie wymusił na mnie pierwszenstwa

  • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
      0
    • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
        0
      • zgłoś naruszenie
      • Udostępnij komentarz w:
      • Kopiuj
      ~Gość

      W przypadku kolizji samochodu i motocykla zawsze można powiedzieć, że to kierowca wymusił pierwszeństwo. Trudno jest bowiem zauważyć motocykl pędzący 120-150 km/h - ten pojawia się nagle, jak znikąd.

      • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
          0
        • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
            0
          • zgłoś naruszenie
          • Udostępnij komentarz w:
          • Kopiuj
          lemrut
          lemrut

          Współczuję rodzinie i bliskim.Bardzo wymowne zdjęcie...skutki wypadku i znak pierwszeństwa.Ku przestrodze!

          • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
              0
            • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                0
              • zgłoś naruszenie
              • Udostępnij komentarz w:
              • Kopiuj
              Pomoc | Zasady forum
              Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.