MATERIAŁ INTERNAUTY

Puszka farby i dwie pary rąk. Ojciec i syn zamalowali bazgroły na ścianie amfiteatru

Niecodzienny widok zastaliśmy dzisiaj po południu w amfiteatrze miejskim im. L. Armstronga. Wyposażeni w puszkę z białą farbą i wałki do malowania ojciec wraz z synem postanowili samodzielnie przykryć nieestetyczne bazgroły znajdujące się na ścianie amfiteatru. Jak tłumaczy pomysłodawca i jednocześnie wykonawca całej akcji, iławianin Dawid Kopaczewski, wzięcie sprawy w swoje ręce było symbolem sprzeciwu wobec bezczynności właściciela obiektu, czyli miasta.

 

Bazgroły "zdobią" ściany amfiteatru miejskiego od dłuższego czasu. Mieszkaniec miasta, Dawid Kopaczewski, postanowił wziąć sprawy w swoje ręce i wyręczyć administratora obiektu. Dzisiaj po południu wraz ze swoim 6-letnim synem zjawił się tutaj z puszką farby i wałkami, by zamalować graffiti.

- To był sprzeciw wobec wandalizmu, ale przede wszystkim wobec mowy nienawiści i sprzeciw wobec tego, że tyle tygodni widnieje to w centrum miasta i nikt z tym nic nie robi. Uznaję to za mały skandal, że takie napisy nie zostały usunięte przez tak długi czas - mówi Dawid Kopaczewski.