użytkownik niezalogowany
Autor:~Rei-chan
MATERIAŁ INTERNAUTY

Przez pierwszy rok studiów mi

Przez pierwszy rok studiów mieszkałam w wynajmowanej kawalerce, ale warunki były tak straszne, a cena na tyle wysoka, że po roku przeprowadziłam się do własnego mieszkania i wyszło mi nawet taniej. Co prawda dostawałam co pewien czas słoiki z jedzeniem od mamy, ale poza tym starałam się przyrządzać codziennie w miarę normalne potrawy, szczególnie gdy miałam już funkcjonującą prawidłowo kuchenkę, zwykle w większych porcjach, aby starczyło na kilka dni. Może kilka razy zdarzyło mi się wyjść z przyjaciółmi na piwo po zajęciach, ale na pewno nie były to imprezy do białego rana, z których nikt nic nie pamiętał. Po roku studiowania przeniosłam się na prywatną uczelnię, gdyż podejście wykładowców do studentów na uczelni publicznej było godne pożałowania. Przychodzili, czytali własne prezentacje z laptopów, niemal słowo w słowo przepisane z podręczników, wychodzili, a następnie wymagali od nas wiedzy, którą sami powinni byli przekazać, ale najwyraźniej wymagałoby to od nich zbyt dużo wysiłku. Wielokrotnie słyszałam teksty typu "przerwa jest dla wykładowcy, a nie dla studenta" i "powinniście to już umieć, a to że wycofali to z podstawy programowej to już nie mój problem". Na prywatnej uczelni wykładowcy starają się przekazać wiedzę jak najlepiej, zawsze są przygotowani do zajęć i szanują studentów, atmosfera jest o wiele przyjemniejsza, a zajęcia są ułożone w taki sposób, aby nie zaśmiecać całego tygodnia. Na uczelni publicznej miałam tyle samo zajęć(ilościowo), a chodziłam cały tydzień i często miałam kilkugodzinne okienka, a teraz zajęcia mam 3 dni w tygodniu, a resztę czasu mogę poświęcić na pracę lub staż.

Komentarze (2)

Właśnie pojawiły się nowe () komentarze - pokaż
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
~Gość

Może Pani jest tym zaskoczona (bo pani nauczycielka nie powiedziała, etc., wymówka na poziomie dziecka), ale studia polegają na tym, że większość materiału student przyswaja we własnym zakresie, to nie podstawówka. I mnie na studiach przypominano o tym od początku, jak i ja przypominałam o tym swoim studentom. Na zajęciach na wielu kierunkach... rozwiń

  • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
      0
    • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
        0
      • zgłoś naruszenie
      • Udostępnij komentarz w:
      • Kopiuj
      ~Gość

      heheh ale się rozpisałaś na temat studiów na prywatnej. WYDAJE MI SIĘ że nie poszło ci na dziennych uczelni państwowej i się przeniosłaś. Teraz na uczelni gier i zabaw podoba ci się po podchodzą do ciebie jak do dziecka a nie jak do dorosłego czlowieka

      • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
          0
        • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
            0
          • zgłoś naruszenie
          • Udostępnij komentarz w:
          • Kopiuj
          Pomoc | Zasady forum
          Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.