Proszę zauważyć jak PIS z poczuciem pewnej wygranej w wyborach, im bliżej do nich, coraz bardziej otwarcie i agresywnie atakuje telewizję publiczną. Skandaliczne zachowanie działaczy tej partii przed ostatnią debatą, przepychanki, odgrażanie się rychłymi zwolnieniami, niedorzeczne pretensje i zarzuty - to oczywisty symptom działań i atmosfery po ewentualnej wygranej PIS-u. No cóż, szykuje się nam Białoruś w wersji light...