użytkownik niezalogowany
Autor:~Nauczyciel
MATERIAŁ INTERNAUTY

Popieram i nie wiem skąd podaj

Popieram i nie wiem skąd podaje się te kwoty ale jestem przekonana że gdyby nauczyciele zarabiali już nawet po wszystkich awansach 5.000 zł nikt by nie strajkował. Tabelki z kwotami które podaje ministerstwo - z kosmosu a już napewno nie równe dla wszystkich kwoty podawane tylko wywołują w opinii społecznej złe emocje a nas nauczycieli narażają na okropne nieadekwatne i obrażające opinie. Przykre. Prawda jeat inna np. dla nauczyciela wychowania przedszkolnego to science fiction. On ma w swoim etacie o 7 godz. więcej niż w szkole za te same pieniądze, warunki pracy bardziej szkodliwe bo w dużym hałasie nie tylko pŕzez od 5 do 10 minut na przerwie, zajęcia do przygotowania bo nie mamy książek,zeszytów tylko pomoce, które należy przygotować dla kazdego dziecka na każde zajęcia z mowy czy z pojęć matematycznych czy to zajeć muzycznych, plastycznych technicznych itd. nauczyciel wieloprzedmiotowy w myśl co dziecko zobaczy to zapamięta, wyjścia do teatru, filharmonii często poza godzinami pracy bo przy małych dzieciach musi być więcej osób żeby zapewnić bezpieczeństwo. A urlop 35 dni bez ferii, przerw świątecznych i dni wolnych przed lub po świętach państwowych lub kościelnych. I nie narzekam bo lubie pracę z dziećmi tylko mamy dość marnego wynagrodzenia bo zapomniałam wspomnieć ile jeszcze z tych naszych pensji , wkłada się w edukację "cudzych" dzieci kupując np. materialny do zajęć, dokładajac do szkoleń bo dla wszystkich chętnych w danej placówce musi być po trochu. Dzieci bardzo się zmieniają a my też chcemy się ewaluować i nadążać za zmieniającym się światem. Więc proszę zanim zaczniemy obrażać i wypowiadać się na dany temat należy mieć o tym wiedzę ,może najpierw niech ta osoba, która obraża nas - przyjdzie, popracuję z dziećmi może najlepiej z 25 osobową grupą 3-latków potem pójdzie do domu przygotuje zajęcia dla 25 osobowej grupy na następny dzień, w między czasie porozmawia z takimi pretensjonalnymi rodzicami, podobnymi do tych których się czyta w opiniach - tak przynajmniej przez jeden miesiąc. I wtedy jeśli nadal będzie twierdził, że jesteśmy narzekajacymi nierobami, z masakrycznie dużą liczba wolnego to wtedy może tak się wypowiedzieć. Bo gwarantuje ze szybko zmieniłby zdanie. I tak już na koniec dobrze ze mam dobrze zarabiajacego męża, który pracuje w szkole bo inaczej nie dała bym sobie rady. Pozdrawiam