Niecodzienne zgłoszenie odebrali w niedzielę 21 lutego około godziny 16:30 Sieradzcy strażacy, na rozlewisku rzeki Warty utknął samochód z osobami w środku.

 

Niecodzienny widok mili mieszkańcy naszego miasta jadący w kierunku Zduńskiej Woli na łęgach na wysokości Woźnik w wodzie stało do połowy zanurzone auto terenowe.

Niestety młody kierowca przeliczył swoje siły i niestety nie potrafił wyjechać z głębokiej wody i błota, jakie w tym miejscu było.

Przybyli na miejsce strażacy ewakuowali z zatopionego częściowo samochodu pasażerkę, kierowca auta sam wydostał się na suchy brzeg.

Jak udało nam się ustalić, strażacy zabezpieczyli tylko miejsce zdarzenia i oświetlą miejsce akcji, a właściciel samochodu na własny koszt musi sobie zorganizować akcję wyciągnięcia zatopionego samochodu.

Kierowca za swoją nierozwagę został ukarany przez policje mandatem karnym. 

Nie wiadomo jak do sprawy podejdzie właściciel terenu.