MATERIAŁ INTERNAUTY
Aktualizacja:

Policyjny pościg za pijanym kierowcą w centrum Opola

Materiał wykorzystany na antenie
Materiał wykorzystany na antenie

Na Antenie

Materiał wykorzystany w serwisie
Materiał wykorzystany w serwisie

Wykorzystany w serwisie

37-letni mieszkaniec Niemodlina najpierw spowodował kolizję, potem odjechał z miejsca zdarzenia, a na koniec uciekał przed policjantami, którzy próbowali go zatrzymać.



Wszystko zaczęło się przed północą na skrzyżowaniu ulic Wrocławskiej i Niemodlińskiej w Opolu. W stojącego na czerwonym świetle mercedesa wjechał tam kierowany przez 37-latka volkswagen polo. Mimo, że sprawca kolizji na początku chciał podpisać oświadczenie niezbędne do wypłaty odszkodowania właścicielce uszkodzonego pojazdu, w pewnym momencie wsiadł do samochodu i odjechał.

Wtedy o sprawie poinformowano policję. - Chwilę po podaniu komunikatu radiowego, samochód na Placu Wolności zauważyli wywiadowcy - relacjonuje asp. sztab. Stanisław Dubikowski, dyżurny Komendy Miejskiej Policji w Opolu.

Gdy policjanci próbowali zatrzymać pojazd, jego kierowca zaczął uciekać. Samochód najpierw jechał deptakiem przy ul. Krakowskiej, potem ulicą Kościuszki, na koniec wjeżdżając pod prąd w ul. Kołłątaja.

- Wtedy policjantom udało się zajechać drogę i zatrzymać kierowcę - informuje asp. Dubikowski.

U 37-latka stwierdzono ponad półtora promila alkoholu. Szybko okazało się też, że nigdy nie posiadał prawa jazdy. Mężczyzna noc spędził na izbie wytrzeźwień.

Za jazdę bez uprawnień, oraz spowodowanie kolizji drogowej może on zostać ukarany mandatem karnym w kwocie do 1000 złotych. Za prowadzenie samochodu pod wpływem alkoholu grozi natomiast nawet do dwóch lat więzienia.

Komentarze (0)

Właśnie pojawiły się nowe () komentarze - pokaż
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
Pomoc | Zasady forum
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.