MATERIAŁ INTERNAUTY

Pojechali za bandytą aż do Gdańska

Zamaskowany 29-latek napadł na dwóch mężczyzn, pobił i okradł ich. Nasi kryminalni zatrzymali sprawcę rozboju aż w Trójmieście. 
 Tygodniowa praca policjantów zakończyła się zatrzymaniem sprawcy rozboju. Zamaskowany 29-latek z nożem napadł na ojca i syna, i ukradł im pieniądze. Kiedy policjanci zapukali do drzwi Andrzeja C., ten nie krył zdziwienia skutecznością działań kryminalnych — mówi oficer prasowy Justyna Nowicka. — Do zdarzenia doszło w niedzielę 17 listopada ok. godz. 22.30. Na policję zadzwonił mężczyzna informując, że na jednej z ulic miasta on i jego ojciec zostali zaatakowani przez nieznanego im sprawcę. Na miejsce zdarzenia policjanci ustalili, że w okolicy banku przy ul. Hallera zamaskowany sprawca bijąc, kopiąc i grożąc nożem zmusił 51-letniego mieszkańca Działdowa i jego 21-letniego syna do wydania portfela z pieniędzmi. Łączną wartość strat pokrzywdzony określił na około 6000 zł. Policjanci pracując nad ustaleniem sprawcy rozboju już tydzień po zdarzeniu zatrzymali podejrzanego. To Andrzej C. 29-letni mieszkaniec województwa pomorskiego, którego kryminalni zatrzymali przedwczoraj w Trójmieście. Mężczyzna nie ukrywał zaskoczenia, ze policjanci odnaleźli go. Przyznał się do dokonania rozboju. Może mu grozić kara od 3 do 12 lat pozbawienia wolności.