MATERIAŁ INTERNAUTY

Płonie Rezerwat Torfowisko Karaska. Podpalacz użył benzyny i opon

Materiał wykorzystany na antenie
Materiał wykorzystany na antenie

Na Antenie

Materiał wykorzystany w serwisie
Materiał wykorzystany w serwisie

Wykorzystany w serwisie

  • Redakcja Kontaktu 24 szczególnie poleca
    Redakcja Kontaktu 24 szczególnie poleca

    Polecane przez nas

    Redakcja Kontaktu 24 szczególnie poleca

To nieoceniona strata dla środowiska. Spłonęło już ponad 15 hektarów torfowisk położonych w Rezerwacie Karaska k. Kadzidła. Z ogniem wciąż walczy kilkadziesiąt wozów strażackich z całego regionu.

- To było podpalenie - mówią strażacy, którzy walczą z żywiołem w okolicach wsi Piasecznia (gm. Kadzidło). W miejscu pożaru odnaleziono kanistry z benzyną i podpalone opony. Sposób zaprószenia ognia przypomina pożar, do którego doszło niemal miesiąc temu. 4 sierpnia br. podpalacz użył opon, aby spowodować pożar. Wtedy spłonęło niemal dwa hektary młodego drzewostanu.

Pożar, z którym od wtorku walczą strażacy, jest o wiele poważniejszy. Spłonęło już ponad 15 hektarów torfowisk na terenie rezerwatu. To nieoceniona strata dla środowiska - alarmują leśnicy.

- Komu do głowy przyszło podpalać rezerwat - dziwią się strażacy pracujący na miejscu pożaru.

Pożar wybuchł we wtorek (1 września) około godz. 5.30. Z ogniem walczyło dziesięć zastępów strażaków. Gdy sytuacja została opanowana wiatr przeniósł płomienie na pobliskie torfowiska. Sytuacja całkowicie zmieniła bieg wydarzeń. Zamiast dogaszania do akcji włączono kilkadziesiąt jednostek z całego regionu oraz samoloty gaśnicze, które zrzucały wodę w kilkuminutowych odstępach. Ogień udało się opanować, akcja dogaszania trwała całą noc.

W środę od samego rana z ogniem znów walczą strażacy z miejscowości oddalonych nawet o kilkadziesiąt kilometrów.
- Nasze wozy biorą udział w akcji od wczoraj. Nasza ekipa dopiero przyjechała i bierzemy się do pracy, poprzednie grupy wróciły do domu, aby odpocząć - mówią strażacy z Przasnysza.

Na terenie torfowiska węże strażackie rozciągnięto na długości kilku kilometrów (!). Teren jest bardzo grząski, często bardzo trudno poruszać jest się nawet pieszo. Wozy strażackie nie wszędzie mogły wjechać. Strażacy podzieli na małe grupy wciąż próbują ugasić ogień. Walka z płonącym torfowiskiem nie jest jednak łatwa.

- Dogaszanie może potrwać nawet kilka tygodni - mówi Jarosław Wilga, Komendant Miejski Państwowej Straży Pożarnej, którego spotkaliśmy na miejscu pożaru.

- Na chwilę obecną pożar nie rozprzestrzenia się, ale dogaszanie jest utrudnione ze względu m.in. na specyfikę pożarów torfowisk oraz brak dojazdu do terenów objętych pożarem, przez co istnieje konieczność budowania linii gaśniczych na duże odległości. Trwają podmiany strażaków oraz uruchomiono ponownie dwa samoloty gaśnicze - mówi kpt. Marta Kacprzycka, rzecznik prasowy KM PSP w Ostrołęce.

Ostrołęcka policja poszukuje podpalacza. Powołano biegłego ds. pożarnictwa, którego zadaniem będzie potwierdzenie, czy kanister znaleziony na miejscu pożaru zawierał łatwopalną ciecz, która mogła być użyta do wzniecenia pożaru.

- Postępowanie prowadzone jest w kierunku sprowadzenia zdarzenia niebezpiecznego dla życia lub zdrowia wielu osób. Za powyższy czyn grozi kara do 10 lat pozbawienia wolności - mówi st. asp. Sylwester Marczak, rzecznik prasowy ostrołęckiej policji.

Jak czytamy na stronach internetowych Nadleśnictwa Myszyniec Rezerwat Przyrody "Torfowisko Karaska" utworzony został w 2001 roku. Celem ochrony jest fragment jednego z największych torfowisk wysokich w Polsce i największego na Mazowszu. "Rezerwat wyróżnia się dobrze zachowaną, typową dla torfowiska roślinnością i fauną. Spośród gatunków prawnie chronionych występują tu m.in. rosiczka okrągłolistna, turzyca strunowa i bagienna, torfowiec czerwony, bekas, kszyk, żuraw, derkacz, pustułka, cietrzew.".
- Rezerwat w całości położony jest w obszarze Natura 2000. To ogromny rezerwuar wody, przez co oddziałuje pozytywnie na stosunki wodne terenów przyległych. Jest niedostępny dla ruchu turystycznego - informuje na swojej stronie internetowej Nadleśnictwo Myszyniec.