Zamknięty

Pisze o tym:

12 reporterów

Dodano:

12 materiałów

Płacić czy przyjmować? Dyskusja o uchodźcach

Zaproponowana przez Komisję Europejską reforma unijnej polityki azylowej otwiera furtkę dla krajów niechętnych przyjmowaniu uchodźców. Będą one mogły odstąpić od udziału w relokacji na rok, ale w zamian muszą zapłacić 250 tys. euro za każdego uchodźcę, którego nie przyjmą. "To nazywa się szantaż" - uważa internauta o nicku libra88. "Jak brać, to wszyscy lecą, a dawać to już nie" - dodaje z kolei JendrekOn. \

Komisja Europejska chce wymusić na państwach członkowskich przyjmowanie uchodźców Źródło: tvn24


Celem zaproponowanej w środę reformy jest bardziej sprawiedliwe i solidarne rozłożenie między państwa Unii Europejskiej ciężarów związanych z napływem migrantów. Proponowany przez Komisję system ma na celu, przede wszystkim, odciążenie państw "frontowych", takich jak Grecja czy Włochy.

Bardziej solidarnie

Zgodnie z obecnie obowiązującym rozporządzeniem dublińskim, odpowiedzialność za rozpatrzenie wniosku o azyl i opiekę nad uchodźcą spoczywa na tym państwie, w którym uchodźca przekroczy granicę UE. To sprawia, że najbardziej obciążone są kraje przy zewnętrznych granicach unijnych.
W nowym systemie jest m.in. "mechanizm sprawiedliwości", zgodnie z którym każdemu z 28 członków UE przypisany będzie pewien odsetek całej kwoty szukających azylu w Unii. Kwota przypadająca na jedno państwo będzie ustalana na podstawie wielkości populacji tego kraju i jego bogactwa.

Nie chcesz? Płać

Komisja zostawia jednak furtkę dla krajów niechętnych przyjmowaniu uchodźców. Będą one mogły odstąpić od udziału w relokacji na rok, ale w zamian muszą zapłacić 250 tys. euro za każdego uchodźcę, którego nie przyjmą. Pieniądze trafią do kraju, który przejmie odpowiedzialność za danego migranta.

System jest uruchamiany w sytuacjach kryzysowych, działa tak długo, aż liczba wniosków nie spadnie poniżej poziomu 150 proc. dla danego państwa.

Już w trakcie wstępnych dyskusji o wariantach reformy polityki azylowej polski rząd wypowiadał się przeciwko rozwiązaniom, które zakładają obowiązkową dystrybucję uchodźców między państwa unijne. Reforma polityki azylowej UE wymaga decyzji państw członkowskich, podejmowanej większością kwalifikowaną, a także Parlamentu Europejskiego.

CZYTAJ WIĘCEJ NA TVN24.PL

Wasze opinie

Propozycja reformy wywołała dyskusję wśród internautów. "To nazywa się szantaż" - uważa internauta o nicku libra88. "Jak brać, to wszyscy lecą, a dawać to już nie" - dodaje z kolei JendrekOn.