tvnpix
Podróż po Chinach, Foto: Jaga_

"Pekin, jak przystało na Chiny, przywitał nas smogiem". Relacja z podróży

Cesarskie Miasto, Świątynia Nieba, Cesarskich Letnich Ogrodów i fragmenty chińskiego muru na zdjęciach Reporterki 24. Jaga_ odbyła fascynująca podróż po Chinach, a w Kontakcie 24 zamieściła fotorelację z wyprawy. Wy też odwiedziliście ciekawe miejsca, które chcielibyście pokazać innym? Czekamy na zdjecia i relacje!

"Zaczęliśmy w Pekinie, poprzez Suzhou, Szanghaj, Guilin, Jangshuo, Kanton, Zsuhai, Macau, po Hongkong. Chociaż to zapewne niezbyt duży wycinek tego fascynującego kraju, jaki udało mi się zobaczyć, to i tak zrobił na mnie olbrzymie wrażenie, którym chciałabym się podzielić" - pisze Reporterka 24.

"Pekin, jak przystało na Chiny, przywitał nas smogiem, chociaż jego mieszkańcy mówili, iż głównym winowajcą był piasek znad pustyni Gobi. W szarości wyróżniały się monumentalne kompozycje kwiatowe przywodzące wspomnienie 'czasów słusznie minionych' w Polsce: czerwone, łopoczące flagi i tłumy ludzi" - wspomina Jaga_.

"Na placu Tian'anmen pomiędzy nimi maszerowali żołnierze, dziewczynka naśladowała ich krok marszowy, w parkach inni grali, tańczyli i śpiewali czy doskonalili sztukę kaligrafii. Tak Pekin świętował 65. rocznicę powstania ChRL. I tylko tam miałam wrażenie deja vu, które w następnych etapach podróży wyblakło zupełnie" - relacjonuje internautka.

Ogrody Sushou

Kolejnym etapem mojej podróży po Chinach było Sushou, słynące z ogrodów wpisanych na listę światowego dziedzictwa UNESCO. Ogrody te to umiejętne i piękne połączenie sztucznych budowli z naturą. Sushou i okolice, położone w delcie Jangcy słyną przede wszystkim z sieci kanałów, zwanych chińską Wenecją, na których i wokół których toczy się życie" - opisuje Reporterka 24.

"Sceneria jakby żywcem wyjęta z filmów, zresztą pobliskie Tongli posłużyło wielokrotnie jako miejsce filmów akcji i nie tylko. Tongli to urocze nabrzeża pełne przytulnych knajpek i parasoli, lampionów, wieczorem w egzotycznej iluminacji, wąskie kanały, gdzie drzewa po obu stronach stykają się koronami tworząc zielone dachy, poprzez które wślizgują się promienie słoneczne i tańcząc na wodzie uciekają spod wioseł łodzi. Uliczki pełne ludzi, gdzie czas toczy się leniwie, jak wody rzeki w tym ciepłym, cudownym miejscu" - relacjonuje Jaga_ i dodaje, że  zdjęcia przedstawiają kanały i uliczki Sushou, kanały Tongli, zarówno rano i w wieczornej scenerii, wnętrze starej herbaciarni oraz ogród Mistrza Rybackiej Sieci w Sushou.

Inne zdjęcia Reporterki 24 z podróży po Chinach możecie zobaczyć na tvnmeteo.pl

Jeśli Wy również odwiedziliście ciekawe miejsca na świecie, podzielcie się swoją relacją na Kontakcie 24. Czekamy na zdjęcia!

Autor: aka/ja