tvnpix
Foto: nOlesnica.pl

Paralotniarz spadł z dużej wysokości. Zginął na miejscu

Śmiertelny wypadek na nieczynnym, małym lotnisku w Oleśnicy (Dolnośląskie). Mężczyzna, którzy leciał paralotnią, spadł z wysokości. W wyniku odniesionych obrażeń zmarł na miejscu. Pierwszą informację i zdjęcia otrzymaliśmy na Kontakt 24.

Do zdarzenia doszło w godzinach popołudniowych na terenie nieczynnego, małego lotniska w Oleśnicy.

- Doszło do wypadku lotniczego, w którym prowadzący paralotnię mężczyzna spadł z dużej wysokości - powiedział w rozmowie z redakcją Kontaktu 24 nadkomisarz Krzysztof Zaporowski z zespołu prasowego Komendy Wojewódzkiej Policji we Wrocławiu.

33-letni paralotniarz zmarł na miejscu w wyniku odniesionych obrażeń.

Na razie nie wiadomo, dlaczego paralotnia runęła na ziemię. Na miejscu pracuje policja pod nadzorem prokuratora, powiadomiona została Państwowa Komisja Badania Wypadków Lotniczych.

asp. sztab. Sławomir Gierlach z oleśnickiej policji o wypadku
asp. sztab. Sławomir Gierlach z oleśnickiej policji o wypadku Źródło: tvn24
Autor: mj//ank

Komentarze (7)

Właśnie pojawiły się nowe () komentarze - pokaż
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
~Gość

Paralotniarz ? Zimno, jesiennie ..... że mu się chciało latać

  • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
      0
    • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
        0
      • zgłoś naruszenie
      • Udostępnij komentarz w:
      • Kopiuj
      ~Gość

      Latają bez żadnych ograniczeń nad budynkami mieszkalnymi,liniami energetycznymi.Ktoś musi się tym zająć bo coraz więcej tragedii związanych z wypadkami paralotniarzy.Nikt nie kontroluje sprzętu na którym latają,przydałoby się jakieś przeglądy wprowadzić,wyznaczyć miejsca do swobodnego szybowania.

      • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
          0
        • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
            0
          • zgłoś naruszenie
          • Udostępnij komentarz w:
          • Kopiuj
          ~Gość

          A co to ma współnego z tym wypadkiem?

          • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
              0
            • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                0
              • zgłoś naruszenie
              • Udostępnij komentarz w:
              • Kopiuj
              ~Gość

              Nie znasz tematu to nie pisz BZDUR.
              Spadochron jest przekładamy rok w rok.
              Skrzydło nie ma takich wymogów chyba, że
              zmienia właściciela.
              A silnik jest częściej sprawdzany niż nie jeden nowy samochód.
              Co do wypadku się nie wypowiam bo nie znam szczegółów i tobie też proponuję się w tym temacie więcej nie oddzywać.

              ... rozwiń

              • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
                  0
                • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                    0
                  • zgłoś naruszenie
                  • Udostępnij komentarz w:
                  • Kopiuj
                  ~Gość

                  Skąd to wszystko wiesz

                  • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
                      0
                    • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                        0
                      • zgłoś naruszenie
                      • Udostępnij komentarz w:
                      • Kopiuj
                      ~Gość
                      • ~Gość:
                      • Nie znasz tematu to nie pisz BZDUR.
                        Spadochron jest przekładamy rok w rok.
                        Skrzydło nie ma takich wymogów chyba, że
                        zmienia właściciela.
                        A silnik jest częściej sprawdzany niż nie jeden nowy samochód.
                        Co do wypadku się nie wypowiam bo nie znam szczegółów i tobie też proponuję się w tym temacie więcej nie oddzywać.

                      • rozwiń

                      SIP jest przekładany lub nie, bo nie ma takiego obowiazku. Podobnie jak opony zimowe lub wymiana oleju silnikowego.

                      • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
                          0
                        • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                            0
                          • zgłoś naruszenie
                          • Udostępnij komentarz w:
                          • Kopiuj
                          ~Gość
                          • ~Gość:
                          • Nie znasz tematu to nie pisz BZDUR.
                            Spadochron jest przekładamy rok w rok.
                            Skrzydło nie ma takich wymogów chyba, że
                            zmienia właściciela.
                            A silnik jest częściej sprawdzany niż nie jeden nowy samochód.
                            Co do wypadku się nie wypowiam bo nie znam szczegółów i tobie też proponuję się w tym temacie więcej nie oddzywać.

                          • rozwiń

                          A jak często ten silnik jest ''sprawdzany'' niż moje 4 nowe auta?

                          • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
                              0
                            • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                                0
                              • zgłoś naruszenie
                              • Udostępnij komentarz w:
                              • Kopiuj
                              Pomoc | Zasady forum
                              Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.