Zamknięty

Pisze o tym:

35 reporterów

Dodano:

35 materiałów

Pakiet onkologiczny w praktyce. Łatwiej? Trudniej? Co z kolejkami? Czekamy na sygnały

Prawie dwa miesiące temu wszedł w życie pakiet onkologiczny. W założeniu ma on skrócić oczekiwanie chorych z podejrzeniem nowotworu na badania i diagnostykę. Zamiast odległych terminów i kolejek - wizyta u specjalisty w ciągu kilku dni. Przepustką do szybkiego leczenia jest tzw. zielona karta - Diagnostyki i Leczenia Onkologicznego. Mogą ją wydać, na podstawie wywiadu i oceny dolegliwości pacjenta, lekarze rodzinni (gdy tylko podejrzewają nowotwór) lub specjaliści (gdy diagnoza potwierdziła już raka). Chory może dostać ją także w szpitalu, gdy w trakcie leczenia (np. na inną chorobę) okaże się, że ma raka.

Pakiet onkologiczny w praktyce. Łatwiej? Trudniej? Co z kolejkami? Czekamy na sygnały

Pakiet onkologiczny ma skrócić oczekiwanie chorych na badania Źródło: tvn24

 

 

Z kartą ścieżka leczenia ma być błyskawiczna - w ciągu 9 tygodni od diagnozy pacjent powinien już znaleźć się w szpitalu. Tam trafi pod ocenę zespołu specjalistów (tzw. konsylium), które przedstawi mu plan leczenia. Pozna także swojego koordynatora - osobę, która będzie z nim do końca procesu leczenia, będzie pilnowała terminów i zabiegów. Wszystko po to, aby jak najszybciej wykryć - i co najważniejsze - wyleczyć raka.

Założenia pakietu brzmią bardzo atrakcyjnie, ale jak jest w rzeczywistości? Zauważyliście, że dostęp do leczenia jest łatwiejszy? A może wręcz przeciwnie - jest gorzej niż przed wprowadzeniem pakietu, bo kolejki na badania się wydłużyły? A może lekarz nie chciał wam wystawić zielonej karty?

Czekamy na Wasze opinie w tej sprawie. Dołączcie do naszego gorącego tematu!

WIĘCEJ NA STRONIE TVN24.PL/DEBATA