MATERIAŁ INTERNAUTY
Aktualizacja:

Opolscy motocykliści spotkali się na tradycyjnym "jajeczku"

Opolski Klub Motocykli Dawnych po raz 11 zaprosił na opolski rynek motocyklistów, by podzielić się wielkanocnym jajkiem i złożyć sobie życzenia. Jak co roku na spotkaniu "zameldowało się" kilkuset właścicieli jednośladów.

Andrzej Bukański z Krapkowic na motocyklowym jajeczku na opolskim rynku był po raz pierwszy. - Słyszałem od znajomych, że to fajna impreza, więc postanowiłem w tym roku się pojawić i sprawdzić osobiście - mówi motocyklista.

W czym tkwi potęga spotkań motocyklistów, którzy wspólnie rozpoczynają sezon, zbierają krew dla ofiar wypadków czy organizują zbiórki dla domów dziecka? - Motocykliści to dobrzy ludzie, nie ma podziałów, każdy z każdym porozmawia. A poza tym każdy motocykl jest inny, nie ma dwóch takich samych maszyn i to jest w tej całej zabawie najfajniejsze - tłumaczy Andrzej Bukański.

Na opolskim rynku tradycyjnie można było podziwiać pełen przekrój jednośladów - od niewielkich skuterów przez ścigacze i choppery po historyczne maszyny z bocznym koszem.

- Warto spotkać się raz w roku przy okazji świąt Wielkiej Nocy, podzielić się jajeczkiem, ale też pokazać społeczeństwu, że jesteśmy, że szanujemy kierowców samochodów, ale też oczekujemy szacunku z ich strony - mówi wiceprezydent Opola Krzysztof Kawałko, który od lat organizuje wielkanocne spotkania motocyklistów z ramienia Opolskiego Klubu Motocykli Dawnych.

Komentarze (0)

Właśnie pojawiły się nowe () komentarze - pokaż
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
Pomoc | Zasady forum
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.