użytkownik niezalogowany
Autor:~Wopi
MATERIAŁ INTERNAUTY

obostrzenia

Trzeba być pozbawionym elementarnej umiejętności logicznego myślenia aby wymyślić, że limity nie obowiązują osób zaszczepionych to ukłon w ich stronę.

Trzeba być pozbawionym elementarnej umiejętności logicznego myślenia aby wymyślić, że limity nie obowiązują osób zaszczepionych to ukłon w kierunku zaszczepionych. Cóż to w praktyce oznacza:
- niezaszczepieni mogą wypełnić limit obowiązujący w danym miejscu
- zaszczepieni uzyskują prawo wejścia w tłum niezaszczepionych
Inaczej mówiąc to zaszczepieni są stygmatyzowani i w swoisty sposób sponsorują tę resztę.
Skoro szczepienie nie zabezpiecza w pełni przed zakażeniem to oznacza, że osoby zaszczepione są narażane tylko po to aby niezaszczepieni mogli się panoszyć w ramach limitów.
Wreszcie pytanie, które nie pada wobec nikogo informującego o obostrzeniach nie obowiązujących zaszczepionych. Kto i jaki sposób będzie weryfikował fakt zaszczepienia dla osób ponad limit?