Temat w toku

Pisze o tym:

146 reporterów

Dodano:

148 materiałów

NIK alarmuje o niezdrowym jedzeniu w szpitalach. A jakie Wy macie doświadczenia?

"Produkty nie usprawniają funkcjonowania organizmu, a czasem mogą szkodzić" - alarmuje Najwyższa Izba Kontroli w najnowszym raporcie dotyczącym szpitalnego jedzenia. O tym, że jedzenie w szpitalach nie należy do przyjemności, informujecie nas często. W naszym gorącym temacie znaleźć można wiele zdjęć i relacji, które pokazują, że sytuacja pacjentów bywa naprawdę trudna. Czy Waszym zdaniem raport NIK wpłynie na sytuację w szpitalach? Czekamy na Wasze opinie oraz kolejne zdjęcia i relacje!

NIK alarmuje o niezdrowym jedzeniu w szpitalach. A jakie Wy macie doświadczenia?

Szpitalne jedzenie na Waszych zdjęciach

 

"System ochrony zdrowia nie gwarantuje prawidłowego żywienia pacjentów w szpitalach" - alarmuje Najwyższa Izba Kontroli. Jak czytamy w opublikowanym w piątek raporcie: "Przepisy nie określają norm żywieniowych pacjentów, jakości produktów, zasad kontroli usług żywienia szpitalnego, czy zasad zatrudniania dietetyków na oddziałach. Dostarczane produkty nie usprawniają funkcjonowania organizmu, a czasem mogą szkodzić - wskazała w raporcie NIK." Cały raport dostępny tutaj.

O tym, że jedzenie w szpitalach nie należy do przyjemności, informujecie nas często. W naszym gorącym temacie znaleźć można wiele zdjęć i relacji, które pokazują, że sytuacja pacjentów bywa naprawdę trudna. - To nie jest żart, taką kolację otrzymałem (…). Nadmieniam, że miałem uszkodzoną kończynę, a nie żołądek - napisał poirytowany pacjent, który dostał do zjedzenia trzy kromki chleba i kostkę serka topionego bądź masła.

AndasRSL pochwalił się z kolei szpitalnym obiadem. Na zdjęciu, które postanowił przysłać do naszej redakcji, widać trzy ziemniaki i pół ogórka kiszonego. Mona z kolei jadła m.in. mielonkę i parówkę.
Pacjenci szpitala w Szczecinie mogli spróbować prawdziwych frykasów. Na ich talerzach niedawno pojawiły się... paluszki.

- Wiadomo, że żywienie nie jest mocną stroną polskich szpitali. Jedzenie jest pozbawione smaku, a jeśli chodzi o wielkość porcji, to dzieci w przedszkolach mają większe. I jak tu dochodzić do zdrowia? - zastanawia się jeden z pacjentów szpitala w Otwocku. Chociaż, w porównaniu do pacjentów innych szpitali, na jego talerzu pojawiła się sałata.

A jakie Wy macie doświadczenia ze szpitalnym jedzeniem? Czy uważacie, że raport Najwyższej Izby Kontroli wpłynie na sytuację w placówkach zdrowia? Co przede wszystkim Waszym zdaniem należałoby poprawić? Czekamy na zdjęcia i opinie!