tvnpix
Foto: jesteśmyblisko

Nie żyje mężczyzna uwięziony w studni. Wielogodzinna akcja strażaków

Nie udało się uratować mężczyzny, który był uwięziony w studni na terenie żwirowni w miejscowości Pogorzelice (woj. pomorskie). Akcja ratunkowa strażaków trwała kilkanaście godzin. 32-latka próbowano wydostać z głębokości ośmiu metrów. Pierwsze informacje i zdjęcia otrzymaliśmy na Kontakt 24.

- Działania strażaków zakończyły się o godzinie 3.57 w czwartek. Niestety, lekarze stwierdzili zgon mężczyzny - poinformował w czwartek rano dyżurny z Komendy Wojewódzkiej Państwowej Straży Pożarnej w Gdańsku.

32-letni mężczyzna został uwięziony w studni w środę po południu, podczas prac w żwirowni.

Skomplikowana akcja ratunkowa

- Z ośmiu kręgów betonowych, znajdujących się wewnątrz studni, czwarty lub piąty z powodu naporu ziemi wysunął się. Z tego powodu 32-letni mężczyzna został zasypany - informował w środę wieczorem Tadeusz Konkol, rzecznik prasowy gdańskich strażaków.

Jak mówił, mężczyzna był zakleszczony w dziurze o głębokości ośmiu metrów i - aby go wydostać - trzeba było ściągnąć oddział straży z Gdańska, który dysponuje specjalistycznym sprzętem.

- Akcja była bardzo skomplikowana. Strażacy musieli najpierw zniwelować ścianę wyrobiska i zmniejszyć napór ziemi. Przede wszystkim, żeby zadbać o bezpieczeństwo ratowników - tłumaczył Konkol.

Śmierć w żwirowni Źródło: TVN 24
Autor: ank,kz/aw,popi