Nie wiem, skąd ten ETOS pracy górnika - TERAZ. Że w kopalni to gehenna, praca niewolnicza i co chwilę ścielą się trupy? BZDURA ! Czasy "Łyska z pokładu Idy", rąbania ściany kilofem i ładowania urobku łopatami na wózki dawno przeminął. Praca górnika już od dawna nie jest cięższa fizycznie od pracy np. na budowie czy w przemyśle ciężkim. Jeśli chodzi o zagrożenia - ciekawe, dlaczego nie ma statystyk, ilu to np. kierowców zawodowych ginie, jest ranionych w wypadkach - w przeciągu roku... jakie choroby zawodowe im grożą, jak bardzo uciążliwy jest pod względem wysiłku fizycznego... bo wyszło by, że ten zawód jest równie niebezpieczny... Ale oni, ta grupa zawodowa - nie ma takich przywilejów, wcześniejszych emerytur, różnistych dodatków, z okazji i przy okazji... państwo ma ich gdzieś. Jeśli chodzi o zagrożenia zdrowia - praca w przemyśle chemicznym jest równie, a kto wie, czy nie bardziej szkodliwa... Poza tym, u licha - bezpośrednio przy ścianie, przy wydobyciu węgla pracuje może 1/3, może 1/4 stanu osobowego kopalni... dobrze, niech ci mają, ale reszta? Jest jeszcze kwestia wymaganych kwalifikacji i odpowiedzialności... no, bez jaj, nikt mnie nie wciśnie, że szef brygady elektryków ma mniej wymagającą pod względem kwalifikacji i odpowiedzialności pracę od zwykłego robotnika GÓRNIKA machającego łopatą, aby wyzbierać resztki węgla np. spod kombajnu... To jest OSZUKIWANIE, KANTOWANIE Polaków, że MUSZĄ ich UTRZYMYWAĆ, bo GÓRNIK to PODSTAWA GOSPODARKI NARODOWEJ... że bez nich Polska ZGINIE. KŁAMSTWO, demagogia i tyle. Przecież np. w kopalniach Bogdanki pracownicy zarabiają mniej, kopalnie pracują świątek, piątek - a nie 5 dni w tygodniu jak w KW - i te kopalnie ZARABIAJĄ na siebie, płacą podatki jak KAŻDA firma w Polsce, nie wyciągają łapy do rządu: DAJCIE - a ich kondycja ekonomiczna jest dobra, ba, na tyle, że chcą budować następne... Na Śląsku takich kopalń szukać ze świecą... Węgla w Polsce jest dużo. Nie tylko na Śląsku. Po diabła utrzymywać, dopłacać do tych kilku kopalni na Śląsku ma cały kraj? Sporo ponad DWA MILIARDY złotych - skąd te pieniądze? Wypracowane przez Śląsk? Bujać to nie nas - BO TO MY, cała reszta Polaków - za to PŁACIMY! Niestety, nasza premier nie umywa się do pani Margaret Tacher... która odważyła się i przeprowadziła uzdrowienie gospodarki Wielkiej Brytanii - a wielka szkoda. Tak samo Sejm, posłowie - w większości miernoty o swój stołek tylko dbające... Była szansa uzdrowić choć fragment naszej gospodarki - przepadło. Będziemy dopłacać dalej... a na tych, ponad dwóch miliardach, się nie skończy. Będzie o wiele więcej ! Te i kilka jeszcze innych kopalni będzie wymagało stałych dotacji. Bo nie rozpirzono towarzystwa wzajemnej adoracji na cztery wiatry. NIC SIĘ NIE ZMIENI. Jak długo jeszcze?