MATERIAŁ INTERNAUTY

Nie rozumiem... Szczepili młod

Nie rozumiem... Szczepili młodych 12+, nauczycieli, młodzież 16+ ma już dostęp do dawki przypominającej, a teraz nauka zdalna? Ludzie, którzy są świadomi zagrożenia, którym można wpoić reżim sanitarny. Maturzyści, którzy powinni chodzić na fakultety, oni przede wszystkim powinni uczyć się stacjonarnie, tak samo jak 8-klasiści. Ale na ferie można wyjechać na drugi koniec Polski i bawić się do woli... Jak czytam wypowiedź wiceministra zdrowia, że klasy 1-3 mogą rozpoczynać zajęcia o różnych godzinach, że dzieci mają jednego nauczyciela, są w jednej klasie, to zastanawiam się dlaczego nikt NIC nie mówi o przedszkolach? No tutaj teoria z klas 1-3 się nie sprawdza. Dzieci z porannego sortu są w jednej grupie, potem w swojej parę godzin, gdzie do 8 jest z nimi inna grupa, a po 16 znów spęd do innej grupy. Jednej pani nie ma od października, druga co chwila na L-4, do dzieci przychodzi ktokolwiek chociaż na parę godzin lub dzielą grupę na 4-5 części i rozdzielają do grup w całym przedszkolu. Efekt? Od grudnia właśnie trwa 5 kwarantanna... A może mają maseczki założyć? Jak można najmniejszych bez ochrony szczepiennej tak narażać? Dzieci rzadko znoszą covid-19 bezobjawowo, na to co widzę w placówce, na wszystkie chorujące maluchy (250 dzieci w przedszkolu) może 3 miało free covid. Wiem, że chodzi o pieniądze, ale na litość boską niech dadzą 50% zasiłku, zabiorą 500+ na miesiąc, nie wiem co jeszcze zrobią, ale trzeba to zatrzymać! Czemu winne są maluchy??? Nikt o nich nie mówi, 4-latek ani maseczki, ani dezynfekcji, ani dystansu, ani szczepionki ANI NICZEGO NIE ZROBI!!! ASIA