Wyprowadził żonę z pożaru i wrócił, by ratować swoich sąsiadów
Dwie osoby zginęły w wyniku pożaru domu przy ul. Chrobrego w Otyniu (woj. lubuskie). Gdy strażacy przyjechali na miejsce w oknie stał uwięziony mieszkaniec. Mężczyzna - ok. 60-letni - wyprowadził z budynku swoją żonę i wrócił, by ratować pozostałych. O pożarze redakcję Kontaktu 24 poinformował Reporter 24 Nightman1.
Jak poinformował Tadeusz Ostrowski z Komendy Powiatowej Straży Pożarnej w Nowej Soli, informacja dotycząca pożaru wpłynęła do strażaków o godzinie 2.35.
"Pożar wybuchł na pierwszym piętrze budynku. Gdy strażacy przyjechali na miejsce, w oknie stał uwięziony mężczyzna, który zgłosił pożar. Wcześniej zdołał ewakuować swoją żoną i wrócił po pozostałych mieszkańców budynku. Nie odniósł poważnych obrażeń. W budynku znajdowały się jeszcze dwie osoby. Kobietę przewieziono do szpitala. Tam zmarła. Mężczyznę - ok. 40-letniego - bez oznak życia reanimowano, ale po 37 minutach lekarz stwierdził zgon" - poinformował rzecznik.
Jak dodał, pożarem objęte było jedno z pomieszczeń. Trzy inne wypełnił czarny, gęsty dym. Nie wiadomo jeszcze jak doszło do pożaru. Przyczyny określi policja.
Autor: ak/aw
Podziel się
- Podziel się
- Tweetnij
- Wyślij znajomemu
W nocy i w piątek przez Polskę przetoczył się front z burzami. Według informacji naszej synoptyk przyniósł obfite opady na południowym wschodzie kraju. Na Kontakt24 otrzymaliśmy nagranie pokazujące jedną z ulic w Rzeszowie po przejściu ulewy.
Ponad 80 litrów deszczu na Podkarpaciu. Ulice Rzeszowa jak rzeki
Ponad 1300 interwencji w związku z burzami zanotowali polscy strażacy w czwartek. Straż pożarna przekazała, że pięć osób zostało rannych. Najtrudniejsza sytuacja panowała w województwie warmińsko-mazurskim.
Ponad 1300 interwencji, pięć osób rannych. Bilans czwartkowych burz
Ponad 1300 interwencji w związku z burzami zanotowali polscy strażacy w czwartek. Straż pożarna przekazała, że pięć osób zostało rannych. Najtrudniejsza sytuacja panowała w województwie warmińsko-mazurskim.
Ponad 1300 interwencji, pięć osób rannych. Bilans czwartkowych burz
Prawy i wspaniały człowiek, ikona, mistrz, filar TVN24, jeden z największych dziennikarzy - tak widzowie naszej stacji żegnają Andrzeja Morozowskiego. Piszą, że trudno pogodzić im się z tym, że nie zobaczą go już na ekranie.
"Dziękuję Panie Andrzeju, że byłeś". Tak widzowie TVN24 żegnają Andrzeja Morozowskiego
Decyzją pilota samolot polskich linii lotniczych LOT, lecący w niedzielę z Krakowa do Stambułu, zawrócił - potwierdziła rzeczniczka portu lotniczego Kraków-Balice Monika Chylaszek. Pierwszą informację otrzymaliśmy na Kontakt24.
"Decyzją pilota samolot zawrócił". Tuż po starcie z Krakowa
Policjanci postrzelili w trakcie interwencji mężczyznę, który zaatakował ich przedmiotem przypominającym maczetę w Trzciance (woj. wielkopolskie). Jeden z funkcjonariuszy został ranny. W okolicy miejsca zdarzenia - przed blokiem - znajdowało się ciało ojca napastnika.
Ciało przed blokiem w Trzciance. Policjanci zaatakowani w trakcie interwencji
W okolicy Legionowa kierowca auta osobowego został zraniony nożem przez kierującego samochodem dostawczym. Agresor uciekał bocznymi ulicami. Został zatrzymany przez policję na stacji paliw na warszawskiej Białołęce. Pierwszą informację o zdarzeniu oraz nagranie otrzymaliśmy na Kontakt24.
Brutalny finał awantury na drodze. "Wyjął nóż i zaczął dźgać". Kierowca zatrzymany
- Źródło:
- tvnwarszawa.pl, Kontakt24
