Seat wjechał w autobus. Nie żyje 18-letni kierowca, pasażer w stanie ciężkim
Nie żyje 18-letni kierowca seata, który w Rudzie Śląskiej z nieustalonych jeszcze przyczyn wjechał w zaparkowany autobus. Nastolatek był reanimowany, jednak bezskutecznie. Samochodem podróżował jeszcze 18-letni pasażer, którego w stanie ciężkim przetransportowano do szpitala. Jak podała policja, autobus był pusty i nikomu innemu nic się nie stało.
Do wypadku doszło po południu. "Seat ibiza jechał ul. Górnośląską w kierunku ul. Katowickiej. Nagle wjechał w zatoczkę, gdzie stał zaparkowany autobus linii 139 i zderzył się z nim" - mówił w rozmowie z naszą redakcją nadkom. Krzysztof Piechaczek, rzecznik prasowy policji w Rudzie Śląskiej.
Jak dodał, w seacie jechało dwóch 18-latków. Kierowca pojazdu był reanimowany. Jak relacjonował nadkom. Piechaczek, kiedy przywrócono u kierowcy funkcje życiowe, helikopter wystartował, aby zabrać go do szpitala. Niestety pilot musiał się zawrócić, bo 18-latek znowu musiał być reanimowany. Tym razem reanimacja nie przyniosła efektu i chłopak zmarł.
"Drugi 18-latek trafił do szpitala w Goduli. Obrażenia nastolatka są poważne" - poinformował rzecznik.
Autor: aolsz,AP//tka
Podziel się
- Podziel się
- Tweetnij
- Wyślij znajomemu
Ponad 1300 interwencji w związku z burzami zanotowali polscy strażacy w czwartek. Straż pożarna przekazała, że pięć osób zostało rannych. Najtrudniejsza sytuacja panowała w województwie warmińsko-mazurskim.
Ponad 1300 interwencji, pięć osób rannych. Bilans czwartkowych burz
Ponad 1300 interwencji w związku z burzami zanotowali polscy strażacy w czwartek. Straż pożarna przekazała, że pięć osób zostało rannych. Najtrudniejsza sytuacja panowała w województwie warmińsko-mazurskim.
Ponad 1300 interwencji, pięć osób rannych. Bilans czwartkowych burz
W pobliżu malowniczego jeziora Como we Włoszech wybuchł pożar lasów. Jak informują włoskie media, ogień pochłonął już około 400 hektarów terenu. Sytuację na miejscu opisał nam jeden z Reporterów 24, który przebywa w Lombardii na wakacjach.
Jezioro Como. Pożar w raju. "Dwa różne światy"
Prawy i wspaniały człowiek, ikona, mistrz, filar TVN24, jeden z największych dziennikarzy - tak widzowie naszej stacji żegnają Andrzeja Morozowskiego. Piszą, że trudno pogodzić im się z tym, że nie zobaczą go już na ekranie.
"Dziękuję Panie Andrzeju, że byłeś". Tak widzowie TVN24 żegnają Andrzeja Morozowskiego
Decyzją pilota samolot polskich linii lotniczych LOT, lecący w niedzielę z Krakowa do Stambułu, zawrócił - potwierdziła rzeczniczka portu lotniczego Kraków-Balice Monika Chylaszek. Pierwszą informację otrzymaliśmy na Kontakt24.
"Decyzją pilota samolot zawrócił". Tuż po starcie z Krakowa
Policjanci postrzelili w trakcie interwencji mężczyznę, który zaatakował ich przedmiotem przypominającym maczetę w Trzciance (woj. wielkopolskie). Jeden z funkcjonariuszy został ranny. W okolicy miejsca zdarzenia - przed blokiem - znajdowało się ciało ojca napastnika.
Ciało przed blokiem w Trzciance. Policjanci zaatakowani w trakcie interwencji
Są nagrania z okolic miejscowości Tarnawa-Kolonia na Lubelszczyźnie. Przydomowe monitoringi zarejestrowały moment uderzenia pocisku.
