Pożar hali w Żorach. Gaszenie go trwało kilkanaście godzin
Przez kilkanaście godzin trwała akcja gaszenia, a potem dogaszania pożaru, który wybuch w sobotę rano w jednej z hal produkcyjnych w Żorach (woj. śląskie). Dwie osoby ranne w wyniku pożaru zostały hospitalizowane. Wiadomość o zdarzeniu oraz zdjęcia otrzymaliśmy na Kontakt 24.
Jak przekazał nam o godzinie 20.50 dyżurny straży pożarnej w Żorach, akcja dogaszania ognia zakończyła się kilka minut po 20. Na miejscu zostały dwa zastępy straży, które będą nadzorować teren pogorzeliska.
Zgłoszenie o pożarze wypłynęło do straży około godziny 10 rano. Jak przekazał nam wtedy dyżurny ze straży w Żorach, pożar powstał w budynku, gdzie produkowano elementy plastikowe do samochodów osobowych.
Na miejscu pracowało 17 zastępów straży pożarnej. Ogniem objęta była 1/5 powierzchni budynku. Ogień rozprzestrzeniał się w kilku miejscach. "Nad miastem unoszą się kłęby dymu, wciąż słychać straż pożarną" - relacjonowali wcześniej internauci.
Są poszkodowani
Z informacji, jakie przekazał naszej redakcji dyżurny Komendy Wojewódzkiej PSP w Katowicach wynika, że ucierpiały dwie osoby, które próbowały gasić pożar. Zostały przetransportowane do szpitala.
Autor: aolsz,mg/ja,map
Podziel się
- Podziel się
- Tweetnij
- Wyślij znajomemu
Ponad 1300 interwencji w związku z burzami zanotowali polscy strażacy w czwartek. Straż pożarna przekazała, że pięć osób zostało rannych. Najtrudniejsza sytuacja panowała w województwie warmińsko-mazurskim.
Ponad 1300 interwencji, pięć osób rannych. Bilans czwartkowych burz
Ponad 1300 interwencji w związku z burzami zanotowali polscy strażacy w czwartek. Straż pożarna przekazała, że pięć osób zostało rannych. Najtrudniejsza sytuacja panowała w województwie warmińsko-mazurskim.
Ponad 1300 interwencji, pięć osób rannych. Bilans czwartkowych burz
W pobliżu malowniczego jeziora Como we Włoszech wybuchł pożar lasów. Jak informują włoskie media, ogień pochłonął już około 400 hektarów terenu. Sytuację na miejscu opisał nam jeden z Reporterów 24, który przebywa w Lombardii na wakacjach.
Jezioro Como. Pożar w raju. "Dwa różne światy"
Prawy i wspaniały człowiek, ikona, mistrz, filar TVN24, jeden z największych dziennikarzy - tak widzowie naszej stacji żegnają Andrzeja Morozowskiego. Piszą, że trudno pogodzić im się z tym, że nie zobaczą go już na ekranie.
"Dziękuję Panie Andrzeju, że byłeś". Tak widzowie TVN24 żegnają Andrzeja Morozowskiego
Decyzją pilota samolot polskich linii lotniczych LOT, lecący w niedzielę z Krakowa do Stambułu, zawrócił - potwierdziła rzeczniczka portu lotniczego Kraków-Balice Monika Chylaszek. Pierwszą informację otrzymaliśmy na Kontakt24.
"Decyzją pilota samolot zawrócił". Tuż po starcie z Krakowa
Policjanci postrzelili w trakcie interwencji mężczyznę, który zaatakował ich przedmiotem przypominającym maczetę w Trzciance (woj. wielkopolskie). Jeden z funkcjonariuszy został ranny. W okolicy miejsca zdarzenia - przed blokiem - znajdowało się ciało ojca napastnika.
Ciało przed blokiem w Trzciance. Policjanci zaatakowani w trakcie interwencji
Są nagrania z okolic miejscowości Tarnawa-Kolonia na Lubelszczyźnie. Przydomowe monitoringi zarejestrowały moment uderzenia pocisku.
