Busem wyprzedzał na ciągłej, uderzył w auto osobowe i wbił się w filar. 10 osób rannych
Dziesięć osób zostało rannych w wypadku, do którego doszło na drodze wojewódzkiej nr 142 na wysokości wsi Warchlino (woj. zachodniopomorskie). Doszło tam do zderzenia busa z z samochodem osobowym. Wśród rannych jest troje dzieci.
Do wypadku na drodze wojewódzkiej nr 142 doszło około godziny 16.
Jak przekazał mł. asp. Łukasz Famulski, rzeczni Komendy Powiatowej Policji w Stargardzie Szczecińskim, kierowca busa wyprzedzał osobówkę na linii podwójnie ciągłej. W trakcie tego manewru bus uderzył w samochód osobowy a następnie wbił się w wiadukt.
Busem podróżowało dziewięć osób a samochodem osobowym dwie. Rannych zostało 10 osób, w tym troje dzieci. W najcięższym stanie jest półroczne dziecko. W akcji uczestniczył helikopter Lotniczego Pogotowia Ratunkowego, który zabrał ciężko rannych do szpitala w Szczecinie.
Autor: aolsz/mj
Podziel się
- Podziel się
- Tweetnij
- Wyślij znajomemu
Wilczęta wędrują już po lasach. Na Kontakt24 otrzymaliśmy nagranie, na którym widać młode drapieżniki przechadzające się w towarzystwie matki. Autor nagrania przyznał, że nie spodziewał się zaobserwować wilków w tym miejscu.
Wilczęta na spacerze z mamą. "Nieoczekiwanie wkroczyły w sam kadr"
Do niebezpiecznej sytuacji doszło przy wyjeździe z tunelu pod ulicą Patriotów Wawrze. Jedno z aut jechało pod prąd. - Nawet nie chce myśleć, co by było, gdybyśmy byli na tym samym pasie i jechali trochę szybciej. No czołówka - opowiedział pan Paweł, który mijał ten samochód.
Wyjeżdżał z tunelu. Nagle zauważył samochód jadący pod prąd
- Źródło:
- Kontakt24, tvnwarszawa.pl
Po brutalnym gwałcie na 30-latce w Łodzi prokuratura podała nowe szczegóły sprawy. Zatrzymany 63-latek usłyszał zarzut seksualnego wykorzystania kobiety i trafił do aresztu. Prokurator zlecił dodatkowe badania, które zadecydują o tym, czy mężczyzna odpowie za zabójstwo. Rodzina zmarłej jest zdruzgotana i oczekuje od śledczych wyjaśnienia sprawy.
Brutalny gwałt na 30-latce. Dodatkowe badania wyjaśnią, dlaczego zmarła
Nie wiedziałem, co to mogło być. Ludzie zaczęli biec w tym kierunku - relacjonował pan Daniel, który był świadkiem poniedziałkowej eksplozji w Monako. Na Kontakt24 przesłał nagrania z miejsca zdarzenia. Wciąż trwają poszukiwania osoby odpowiedzialnej za wybuch. Rannych zostało troje ludzi.