Autokar spłonął w lesie. "Dzieci wracały z zajęć u leśniczego"
55 dzieci było w autokarze, który nagle zaczął płonąć w lesie w okolicy Dobrojewa (Lubuskie). Pożar początkowo próbował gasić kierowca. Gdy nie dał rady, zadzwonił po straż pożarną. Nikt nie został poszkodowany. Nagranie otrzymaliśmy na Kontakt 24.
Było po godzinie 12, gdy kierowca autokaru zauważył w lusterku dym wydobywający się z komory silnika. W środku było 55 dzieci i opiekunowie, w sumie 61 osób.
- Dzieci ze szkoły podstawowej w Gorzowie Wielkopolskim wracały z zajęć u leśniczego – powiedziała nam aspirant Justyna Łętowska, rzecznik prasowa Komendy Powiatowej Policji w Międzyrzeczu.
Wzorowa reakcja kierowcy
Kierowca autokaru natychmiast kazał wszystkim pasażerom opuścić pojazd. Próbował ugasić go sam, gaśnicą, ale nie udało się. Mężczyzna wezwał straż pożarną. - To była wzorowa reakcja kierowcy - komentowała aspirant Łętowska. - Dzięki temu nikt nie został poszkodowany – dodała.
Na miejsce przyjechało osiem zastępów straży pożarnej. Gdy pierwsze zastępy dojechały na miejsce, część autokaru była już w płomieniach. Pojazd spłonął doszczętnie. Ogień przedostał się także na kilka pobliskich drzew.
Autor: rp//ank
Podziel się
- Podziel się
- Tweetnij
- Wyślij znajomemu
W nocy i w piątek przez Polskę przetoczył się front z burzami. Według informacji naszej synoptyk przyniósł obfite opady na południowym wschodzie kraju. Na Kontakt24 otrzymaliśmy nagranie pokazujące jedną z ulic w Rzeszowie po przejściu ulewy.
Ponad 80 litrów deszczu na Podkarpaciu. Ulice Rzeszowa jak rzeki
Ponad 1300 interwencji w związku z burzami zanotowali polscy strażacy w czwartek. Straż pożarna przekazała, że pięć osób zostało rannych. Najtrudniejsza sytuacja panowała w województwie warmińsko-mazurskim.
Ponad 1300 interwencji, pięć osób rannych. Bilans czwartkowych burz
Ponad 1300 interwencji w związku z burzami zanotowali polscy strażacy w czwartek. Straż pożarna przekazała, że pięć osób zostało rannych. Najtrudniejsza sytuacja panowała w województwie warmińsko-mazurskim.
Ponad 1300 interwencji, pięć osób rannych. Bilans czwartkowych burz
Prawy i wspaniały człowiek, ikona, mistrz, filar TVN24, jeden z największych dziennikarzy - tak widzowie naszej stacji żegnają Andrzeja Morozowskiego. Piszą, że trudno pogodzić im się z tym, że nie zobaczą go już na ekranie.
"Dziękuję Panie Andrzeju, że byłeś". Tak widzowie TVN24 żegnają Andrzeja Morozowskiego
Decyzją pilota samolot polskich linii lotniczych LOT, lecący w niedzielę z Krakowa do Stambułu, zawrócił - potwierdziła rzeczniczka portu lotniczego Kraków-Balice Monika Chylaszek. Pierwszą informację otrzymaliśmy na Kontakt24.
"Decyzją pilota samolot zawrócił". Tuż po starcie z Krakowa
Policjanci postrzelili w trakcie interwencji mężczyznę, który zaatakował ich przedmiotem przypominającym maczetę w Trzciance (woj. wielkopolskie). Jeden z funkcjonariuszy został ranny. W okolicy miejsca zdarzenia - przed blokiem - znajdowało się ciało ojca napastnika.
Ciało przed blokiem w Trzciance. Policjanci zaatakowani w trakcie interwencji
W okolicy Legionowa kierowca auta osobowego został zraniony nożem przez kierującego samochodem dostawczym. Agresor uciekał bocznymi ulicami. Został zatrzymany przez policję na stacji paliw na warszawskiej Białołęce. Pierwszą informację o zdarzeniu oraz nagranie otrzymaliśmy na Kontakt24.
Brutalny finał awantury na drodze. "Wyjął nóż i zaczął dźgać". Kierowca zatrzymany
- Źródło:
- tvnwarszawa.pl, Kontakt24
