Mówicie Wawel, Pieniny, a ja pozwolę sobie Was zaskoczyć. Powiem więcej. Mam jakieś głupie wrażenie, że zdecydowana większość z Was zapomniała, że istnieje jeszcze jedno, piękne miejsce, które jest mocno przesiąknięte duchowością, religijnością i historią. Mówię tu o Opactwie Benedyktyńskim w Tyńcu. To jest doskonałe miejsca na odcięcie się od codziennych spraw, na przemyślenia duchowe. Jest to też najstarsze tego typu miejsce w Polsce. Opactwo Benedyktynów w Tyńcu zawiera w sobie też muzeum, w którym można odczuć na własnej skórze to, co jak wyglądało zakonne życie w tych czasach. Chłopaki, a może wy zechcecie odciąć się od tego zwariowanego świata, poświęcić się czemuś szczytniejszemu, skupić bardziej na tym, co jest najważniejsze dla każdego chrześcijanina. I czy zechcecie obrać taką drogę życia?