Mimo, że osobiście Pana Grzegorza nie znałem - poczułem się, jakbym stracił kogoś bliskiego... Podobnie poczułem się na wiadomość o niedawnej śmierci Pana Zbigniewa Wodeckiego... Głos i postać Pana Miecugowa znałem ...od zawsze, bo jeszcze z czasów radiowej Trójki. I poprzez minione lata zawsze był "gdzieś blisko". Ostatnimi laty towarzyszył mi w TVN24, w "Szkle". Darzyłem i darzę wciąż jego postać, jego spokój i jego kunszt dziennikarski ogromnym szacunkiem. Po wpisach na Waszych łamach, po reakcji całej Redakcji widać ile ten wspaniały Człowiek znaczył dla nas wszystkich, mimo, iż tak cicho i skromnie był obecny... Trudno będzie teraz żyć, ze świadomością, że Pana Grzegorza nie ma ...mimo, że przecież wciąż jest i będzie obecny pośród nas - w nas i naszej pamięci.

Komentarze (0)

Właśnie pojawiły się nowe () komentarze - pokaż
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
Pomoc | Zasady forum
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.