użytkownik niezalogowany
Autor:~marek464646
MATERIAŁ INTERNAUTY

Marzenia o lepszym życiu nie dla klasy średniej!

Moja rata kredytu wzrosła z 1819zł do 3174zł to wzrost o 76% i ja mam udawać, że wszystko jest dobrze. Ponadto koszty życia dramatycznie rosną, mam tu na myśli jedzenie, paliwo czy wczasy. Dziękuje "DROGI PIS'ie"

Jestem mieszkańcem Wrocławia i od początku podwyżek stóp procentowych, moja rata wzrosła  o 1374 zł. czyli w ciągu roku zapłacę o 16 488 zł więcej za swój kredyt i dobrze, bo jeszcze wydałbym te pieniądze na jakieś głupoty typu nowy samochód dla powiększającej się rodziny (spodziewamy się dziecka z żoną w grudniu), a może wyprawka dla dziecka, to byłaby dopiero fanaberia konsumpcyjna. Razem z żoną pracujemy na umowie o prace, w całkiem dobrze prosperujących przedsiębiorstwach i tak sobie kiedyś wymarzyliśmy 50metrowe mieszkanie. To niesamowite marzenie udało się zrealizować dzięki kredytowi w banku: rata 1800 zł, ubezpieczenie pomostowe 336zł(miesięcznie), ubezpieczenie na życie jakieś 80zł (miesięcznie) oraz 414 zł czynsz i mamy luksus w postaci aneksu kuchennego z salonem i sypialni za jedyne 2630zł. miesięcznie, po podwyżkach stóp procentowych to tylko 4004,35 zł. To aż niemoralne płacić tak małe pieniądze za królewskie komnaty w których mieszkamy, na szczęście prezes NBP zapowiada kolejną podwyżkę stóp procentowych, co pozwoli płacić bardziej adekwatne pieniądze za ten "luksus i przepych". Razem z żoną czujemy dumę, że możemy należeć do polskiej klasy średniej, którą obciąża się kosztami polityki rozdawnictwa typu trzynasta i czternasta emerytura, programu 500+ oraz kosztami pomocy osobom niepracującym w naszym kraju. Ta cudowna polityka równości i solidaryzmu społecznego prowadzi do tego, że jedna grupa społeczna finansuje drugą grupę społeczną, czyż to nie jest idealny świat? Co do tego mają kredyty? Jeśli bierzesz kredyt to znaczy, że cię na niego stać i jesteś w stanie go spłacać. I czego tu nie rozumiesz? Możliwość wzięcia kredytu jest nagrodą za to, że dobrze zarabiasz, a podwyżki karą za to, że radzisz sobie zbyt dobrze. Pamiętaj Polko i Polaku młody, żeby zarabiać dużo trzeba mieć powody. Powody te są doskonale znane członkom rodzin partii rządzącej, którzy są rozsiani w spółkach skarbu państwa oraz samemu prezesowi NBP. W końcu paliwo na stacji idzie do góry, a Mercedes Pana Glapińskiego na pewno nie pali mało.

Pozdrawiam

Marek Jaskólski