Mam pretensje do tych, którzy nie należą do tzw. twardego elektoratu PIS, a z sobie tylko znanych powodów zagłosowali na tę partię, dając się złapać na wszystkie chwyty marketingowe i wierząc w cudowne przemiany tej partii. Naiwność dorosłych ludzi, którzy nieustająco rozprawiają o tym, jak są oszukiwani przez polityków, a jednocześnie wierzą w tak rozbuchane bajki jest nieprawdopodobna! To teraz wszyscy będziemy drżeć na myśl o pomysłach i metodach ludzi pokroju panów: Ziobro, Macierewicza i Kamińskiego. Współczuję również tym, którzy nie są związani z polityką, a dotknie ich niesamowite m.in. kadrowe trzęsienie ziemi. Żegnaj wolne dziennikarstwo w TVP... Śpijmy z paszportem pod poduszką...