Zamknięty

Pisze o tym:

94 reporterów

Dodano:

95 materiałów

"Mam dość e-palaczy" vs. "absurdalny projekt". Komentujecie projekt zmian dot. e-papierosów

"Mam dość chodzenia po chodniku za kimś, kto pali i dostawania w twarz oparami" – komentuje jeden z internautów, zwolennik zaostrzenia prawa dot. e-papierosów. "Szkoda, że nie wspiera się alternatywy dla szkodliwych i rakotwórczych" wyrobów tytoniowych" – ripostuje inny.

Po e-papierosa sięgnęło już prawie dwa miliony Polaków, wśród nich są też osoby, które nie skończyły 18 lat i nie mogą kupić tych zwykłych. Jeśli rządowy projekt wejdzie w życie, nie kupią już też elektronicznych, jeśli w ich składzie znajdzie się nikotyna.

Poza zakazem sprzedaży e-papierosów nieletnim, projekt zakłada także zakaz e-palenia w miejscach publicznych, czyli w autobusach pociągach, szpitalach, halach sportowych czy placach zabaw. Objęte będą także zakazem reklamy i zakazem sprzedaży detalicznej w internecie, zarówno w kraju, jak i za granicą. Zgodnie z projektem, zakaz sprzedaży dotknie również m.in. papierosów "smakowych".

O ograniczenie dostępu do e-papierosów dzieciom i młodzieży od dłuższego czasu apeluje m.in. rzecznik praw dziecka Marek Michalak, który występował w przeszłości w tej sprawie do resortu zdrowia. Według niego za wprowadzeniem restrykcyjnych warunków sprzedaży i marketingu e-papierosów przemawiają te same względy, które dotyczą papierosów tradycyjnych. Wyjaśniał, że składnikiem obu rodzaju produktów jest nikotyna - substancja psychoaktywna o właściwościach silnie uzależniających.

O RZĄDOWYM PROJEKCIE PRZECZYTASZ WIĘCEJ NA TVN24BIS.PL