użytkownik niezalogowany
Autor:szybkiii
MATERIAŁ INTERNAUTY
Aktualizacja:

Leśnicy oderwani od rzeczywistości

Leśnicy oderwani od rzeczywistości


Dziwne podejście mają leśnicy. Podczas gdy kryzys zagląda wszystkim w oczy to leśna szlachta coraz śmielej sobie poczyna.

Jeszcze jakiś czas temu, gdy Ministerstwo Finansów próbowało "dobrać" się do kasy Lasów Państwowych to leśnicy wytaczali różne argumenty przeciwko temu pomysłowi: a to, że zagrożona będzie równowaga, że braknie pieniędzy na odnowienia, zalesienia i funkcjonowanie lasów, że LP są samowystarczalne i skarb państwa nie dopłaca do nich ani złotówki, itd itp. Rozpoczęły się protesty, strajki i inne manifestacje.

Dziś w momencie gdy temat ucichł związkowcy ze Związku Leśników Polskich wpadli na kolejne "mądre" pomysły i pokazują jak bardzo są oderwani od otaczającej rzeczywistości.

W dniu 10 września 2012 roku wystąpili z listem do Dyrektora Wasiaka, w którym przedstawili swoje pomysły.


Część z nich zapewne i słusznych, zapewne takich które mają poprawić funkcjonowanie LP i pracę zatrudnionych w niej pracowników. Pojawiły się też postulaty, które normalnego i zwykłego Kowalskiego przyprawiają o zawrót głowy i przysłowiowy scyzoryk otwiera się w kieszeni.

W momencie, gdy statystyczny Kowalski lub Nowak ledwo wiąże koniec z końcem to leśne dziadki wpadli na następujące pomysły:

"3. Rozwiązania problemu wysokich czynszów mieszkaniowych ponoszonych przez pracowników, którzy utracili uprawnienia do bezpłatnych mieszkań w wyniku rozporządzenia Ministra Środowiska z dnia 17 grudnia 2009 r. poprzez zmianę zapisu w Protokole Dodatkowym nr 17 do PUZP w pkt. 2 na następujący: „Kwotę dodatku mieszkaniowego stanowi różnica pomiędzy wysokością czynszu ustalonego dla wynajmowanego lokalu a kwotą 300 zł. Każda zmiana wysokości czynszu powoduje odpowiednio zmianę wysokości dodatku mieszkaniowego”.

4. Wprowadzenia odpraw mieszkaniowych w wysokości 150.000 zł dla pracowników, którym przysługują mieszkania bezpłatne,
a którzy opuszczają te mieszkania przechodząc na emeryturę lub rentę."

Tak czytając te postulaty przecierałem oczy ze zdumienia. Jak można wpaść na taki pomysł?? Odprawa?? Za opuszczenie mieszkania funkcyjnego po ustaniu okresu zatrudnienia?? Przecież każdy z tych, którzy obejmują lokale służbowe wiedzą o tym, że po odejściu z pracy, zmianie stanowiska muszą te mieszkania opuścić. Wiedzą jakie są realia i wiedzą, że muszą zadbać o dach nad głową dla swojej rodziny. Czy za to, że np. przez 40 lat pracy mieszkali ZA DARMO w państwowych osadach należy im się jeszcze odprawa??
Czy za to, że Państwo utrzymuje ich mieszkania, płaci za malowanie, za wymianę okien, dachów, klamek i inne rzeczy należy się 150 tyś złotych?? Czy przez 40 lat nie potrafią zadbać o miejsce gdzie będą mieszkać na starość?? Przez ten cały czas mieszkali za darmo, nie dopłacali ani złotówki do niczego i jak kończy się praca i muszą opuścić te mieszkania to należy im jeszcze za to płacić?? Nie mieści się to w głowie.

Kolejny pomysł to "za małe" dodatki mieszkaniowe. To ja się pytam czy zwykły Polak-nie leśnik ma dodatki za to, że musi płacić czynsz??

Ludzie opanujcie się. Ta chciwość i leśne rozpasanie przyprawia o zawrót głowy.


całość: http://www.zwiazek.lesnikow.polskich.pl/Files/files/2012/wystąpienie_do_dglp_12_09_2012_r_.pdf