MATERIAŁ INTERNAUTY
Aktualizacja:

Leśne wojny drapieżników

Las nigdy nie śpi . Świt przeszywają odgłosy kruków . One już wiedze, ze coś się stało nocą, jakieś zwierze padło i nic nie może się zmarnować. Tak tez było i tym razem, Nad lasem krążyły kruki i trzeba było tylko wypatrzeć gdzie będą ładowały. Nie był to łatwy szlak przez las ale po jakimś czasie już było widać ze na nie wielkiej polanie zaczyna się uczta . Pierwsze były jednak sroki i sojki, kruki powoli zaczynają przechwycić władze nad padlina. Słonce z każda minuta jest wyżej i robi się coraz jaśniej. Już słychać w konarach nowe odgłosy wielkich drapieżników. Doleciały bieliki potocznie zwane orłami . Ciekawe kiedy rusza po swoje. Minęło kolejne 15 minut i powoli ruszają jeden po drugim. Kruki rozpierzchły się na boki, po miedzy Bielikami zaczyna się walka o najlepszy kęs . Wyrywają sobie padłe zwierze ile się da, wrzask i zderzenia skrzydeł naprawdę są imponujące. To wielki dzien uczty dla nich w ich lesie. W walkach widać jakie to kolosy. Rozpiętość skrzydeł dochodzi do 244 cm, największe samce to prawie 5,4 kg. W tysięcznych sekundy zmieniają swoje położenia w locie i uderzają szponami , prawdziwa wojna