MATERIAŁ INTERNAUTY
Aktualizacja:

Krężnica Jara: Mieszkańcy domagają się remontu. Zablokowali drogę

Materiał wykorzystany w serwisie
Materiał wykorzystany w serwisie

Wykorzystany w serwisie

Dziurawa jak szwajcarski ser, zniszczona, niemal bez pobocza, droga biegnąca przez Krężnicę Jarą pod Lublinem to tor przeszkód dla samochodów. Dla pieszych zaś udręka spowodowana brakiem chodnika. Co chwila dochodzi tu do zdarzeń drogowych. Mieszkańcy mają dosyć. Wzięli sprawy w swoje ręce i zablokowali dziś drogę na pół godziny.

W blokadzie drogi wzięło udział ok. 100 osób. Mieszkańcy poprzez zablokowanie drogi chcieli zaprotestować przeciwko braku jakichkolwiek perspektyw na jej remont i naprawę. Koordynator protestu Stefan Odój zapowiedział, że jeżeli ta akcja nie przyniesie skutku następny protest będzie bardziej dotkliwy dla kierowców.

Mieszkańcy chodzili po przejściu dla pieszych zlokalizowanym naprzeciwko szkoły, tuż obok sklepu spożywczego państwa Zalewskich. Od godz. 15 grupa protestujących zaczęła się powiększać. Punktualnie o 15.30 wszyscy weszli na przejście dla pieszych. Policja na czas blokady zorganizowała objazdy dla aut jadących w stronę Krężnicy i dla aut chcących skrócić sobie drogę do Lublina w Strzeszkowicach. Protest zakończył się punktualnie o 16-tej.

Jako dowód na nikłe szanse remontu drogi Stefan Odój przedstawił fragment Protokołu z XXVIII  Sesji Rady Powiatu w Lublinie.

Jak zaznaczył Stefan Odój zamiast na nagrody dla polityków pieniądze powinny być przeznaczone na naprawę i remonty dróg w kraju. Nawierzchnia krężnickiej drogi jest pełna dziur, droga jest ruchliwa o każdej porze dnia, ponieważ auta skracają sobie drogę przez Krężnicę Jarą, tak te wyjeżdżające z miasta jak i te, które wjeżdżają w Strzeszkowicach w stronę Lublina – dodał koordynator akcji. Zapowiedział, że następną blokadą będzie zatrzymanie ruchu na newralgicznych skrzyżowaniach, nawet tym na drodze krajowej nr 19.