MATERIAŁ INTERNAUTY
Aktualizacja:

Józef Chełmoński na bagnach - żurawie

  • Zdjęcia, które warto zobaczyć
    Zdjęcia, które warto zobaczyć

    Top foto

    Zdjęcia, które warto zobaczyć

  • Redakcja Kontaktu 24 szczególnie poleca
    Redakcja Kontaktu 24 szczególnie poleca

    Polecane przez nas

    Redakcja Kontaktu 24 szczególnie poleca

Pamiętacie swój pierwszy Kontakt z żurawiami ( to takie pytanie do fotografujących ptaki ) , ja pamiętam doskonale, choć był to obraz w książce która przerabiałem bardzo dawno temu ( byłem wtedy małym chłopakiem uganiającym się za ptakami). W szkole podstawowej mieliśmy przedmiot Wychowanie Plastyczne ( nie wiem czy cos podobnego teraz jest), nie tylko człowiek uczył się rysować, była tez historia sztuki i opowieści o malarzach ,rzeźbiarzach , obrazach i rożnych tematach związanych ze sztuką. Tutaj pierwszy raz widziałem żurawie, namalowane przez Chełmońskiego, w pamięci miałem do dziś jego mroczny „Odlot Żurawi „ i słoneczne „ Żurawie o poranku Dziś jest taki dzień, kiedy obserwuje żurawie o świcie na żywo ( moje marzenie) , emocje dla mnie są ogromne, krew gęstnieje, obraz mam przed oczami, będę widział jak śpią w swoim naturalnym środowisku . Na miejscu jesteśmy przed świtem, samo dojście do noclegowiska już jest ciekawe, idziemy w 3 metrowych trzcinach, wąska ścieżka pierwotnie wydeptana przez zwierzęta. Błoto chlupie, ciemno a prognozy nic nie mówią o słońcu. Wiadomo ,ze będziemy walczyli o każdy pixel na matrycy. Wszyscy jesteśmy zabukowani . Pierwsze próbne zdjęcie ISO3200-30 sek i nic nie widac tak ciemno. Z każda następna sekunda robi się jaśniej. I już powoli majaczą ich sylwetki, stoją jeden obok drugiego , wszystkie w wodzie, niektóre na jednej nodze inne na dwóch. Ich głowy z długimi szyjami schowane pod skrzydłami, jeszcze drzemią. Świt coraz bliżej i coraz więcej ptaków budzi się i zaczynają swoje trąbienie .Ciężko opisać co się czuje oglądając taki poranek. Ciekawe czy stoją rodzinami czyli dorosłe ptaki ze swoim młodymi . Młodych jest dość sporo one inaczej odzywają się niż stare ptaki. Taka niewielka ilość światła naturalnie wydłuża czas wykonywania zdjęcia, a taka naturalność pięknie rysuje sylwetki żurawi na matrycy. Niedoskonałość w ostrości świetnie wpływa na całą kompozycje. Po prostu zdjęcia zamieniają się w obrazy. Popatrzcie na to wszystko na zdjęciach, ja miałem sposobność obcowania przez dwa poranki w takim bajecznym święcie zurawiowym . Teraz mnie nic nie dziwi dlaczego Chełmoński namalował Żurawie . One tworzą obrazy