użytkownik niezalogowany
Autor:~baska213
MATERIAŁ INTERNAUTY

Jestem z pokolenia gimnazjum i

Jestem z pokolenia gimnazjum i moje obserwacje: *w gimnazjum i liceum identyczny program nauczania z historii, WOSu i podobny z j. polskiego w literaturze; *w liceum 3 lata to za mało na przygotowanie do matury, uczniowie ostatnich klas zamiast skupić sie na nauce przedmiotów do matury to jeszcze muszą zaliczać dodatkowo przedmioty by skonczyć szkołę, a nie mają żadnego związku z maturą i studiami (czyli 4 rok byłby poświęcony jedynie przedmiotom maturalnym). Okrojony program z matematyki negatywnie odbija się na studiach technicznych, m.in. na Politechnice, "studenci" nie mają pojęcia o podstawach matematyki; *nowe towarzystwo które kompletnie się nie zna, po roku się okazuje, że to są czarne charaktery i co dzien są nieprzyjemnosci z takimi ludźmi, wtedy strach chodzić do szkoły, nauczyciele nie ogarniają za uczniami bo nie znają ich * pod wpływem nowego towarzystwa w celu imponowania mlodzież jest zdolna zrobić nieprzewidywalne rzeczy *najwięcej zła widziałam w gimnazjum, jedynie czego załuję, że nie chodziłam na sztuki walki od dziecinstwa by łatwiej uporać się z takimi "zdemoralizowanymi ludźmi" szukających draki. za odpowiednią reakcję przestaliby dokuczać i szukać zaczepek. z natury byłam spokojna, ale po gimnazjum miałam tyle w sobie agresji, że nie psycholog, a treningi sztuki walki pomogły mi uporać się z psychiką wyniszczoną przez młodzież gimnazjalną. PODSUMOWANIE: Likwidacja/przygaszanie gimnazjum jak najbardziej TAK! Cały ten system gimnazjalny to dla mnie spalony pomysł, gdyby moje dziecko chodziło do gimnazjum to miałabym ogromny stres czy nie wróci do domu w stanie pobicia czy poturbowania...