Temat w toku

Pisze o tym:

106 reporterów

Dodano:

107 materiałów

"Jestem pasjonatem, ale do pasji doprowadza mnie pensja". Popieracie protest nauczycieli?

"Odpowiadamy za życie i zdrowie dzieci", "uczniowie wiedzą, że o każdej porze dnia i nocy mogą na mnie liczyć", "a przy wypłacie okazuje się, że wypłacane mi są pieniążki tak, jakby mnie w pracy nie było". Po policjantach, pracownikach służby więziennej, administracji sądowej i prokuratury, protest rozpoczęli nauczyciele. "Należy im się szacunek i godne zarobki" czy "nie tylko oni pracują i nie tylko oni zarabiają mało"? Czekamy na wasze opinie.

"Jestem pasjonatem, ale do pasji doprowadza mnie pensja". Popieracie protest nauczycieli?

Protest nauczycieli trwa Źródło: Shutterstock

We wtorek zebrał się Zarząd Główny Związku Nauczycielstwa Polskiego, który poinformował o rozpoczęciu akcji protestacyjnej nauczycieli, którzy w "trosce o swoje i uczniów zdrowie udają się na zwolnienia lekarskie".

>>> WIĘCEJ O PROTEŚCIE NAUCZYCIELI PRZECZYTASZ NA TVN BIS

Ministerstwo Edukacji Narodowej przypomina, że w 2017 roku po raz pierwszy zostały zwaloryzowane płace nauczycielskie, a w tym roku nauczyciele otrzymali pierwszą z trzech zapowiedzianych podwyżek o 5,35 procent. Kolejna podwyżka do stycznia 2019 roku ma wynieść 5 procent oraz w styczniu 2020 roku - 5 procent. Łącznie w ciągu trzech lat płace nauczycieli mają wzrosnąć o 15,8 procent.

Nauczyciele odpowiadają, że przy przejściu "ze wskaźnika procentowego na wartości bezwzględne, to jest to przedział między 80 a 120 złotych". - Bez wątpienia nie są to pieniądze, które są adekwatne do wysiłku i efektu pracy nauczyciela, do jego zadań stawianych w szkole, do tego wszystkiego, co dzieje się w edukacji - podkreślił prezes Związku Nauczycielstwa Polskiego Sławomir Broniarz.

Z tabeli będącej załącznikiem do rozporządzenia w sprawie minimalnych stawek wynagrodzenia nauczycieli wynika, że od 1 kwietnia wynagrodzenie zasadnicze nauczyciela z tytułem magistra i przygotowaniem pedagogicznym (tacy stanowią ponad 90 procent wszystkich nauczycieli) wynosi dla stażysty 2417 zł brutto, nauczyciela kontraktowego – 2487 zł brutto, nauczyciela mianowanego – 2824 zł brutto, a dyplomowanego – 3317 zł brutto. Rozporządzenie określa wysokość minimalnych stawek. Samorządy, jeśli chcą, mogą wypłacać wynagrodzenie zasadnicze wyższej wysokości, niż określa rozporządzenie.

A jakie jest wasze zdanie? Czy pensje nauczycieli są wystarczające, czy powinni otrzymywać za swoją pracę większe wynagrodzenia?