MATERIAŁ INTERNAUTY

Jesiennie z wiewiórami w Łazienkach

Kto rano wstaje, to niewiele światła na matryce aparatu dostaje. Tak tez było i tym razem , ciemnica a ja już wchodzę przez bramę. I pomyśleć jakie dziwy, Centrum Warszawy a sowy słyszę. Ledwo widać co się dzieje, na ziemi coś tam myszkuje i to nie mysz. Wiewióry , widać albo mi się wydaje, jena na ziemi druga na drzewie z każda sekundą widoczne coraz lepiej , szybkie zdjęcia a w domu zobaczę co się zarejestrowało. Ta biegająca po ziemi to na pewno wiewiórka, przyszła do mnie i po spodniach wspina się po orzecha a ja nic nie mam ze soba co za wstyd . Z niecierpliwością czekam na Słońce i widok słodkiego rudzielca. Poranek ze Słoneczkiem pięknie wystrzelił a wiewióry machają swoimi rudymi kitami, milutkie stworki . Kilka informacji i cyferek o wiewiórce. Wazy do 300 gramów, tułów z głowa to prawie 24 cm. Zamieszkuje dziuple od 2014 roku w Polsce podlega ochronie częściowej…….. na koniec dodam ,one super wychodzą na zdjęciach w niedoborze światła , przynajmniej ja tak to odbieram. W Łazienkach Warszawskich zatrzęsienie z wiewiórkami, zabierajcie orzechy na spacery