MATERIAŁ INTERNAUTY
Aktualizacja:

Jeden dzień w Karkonoszach

"Kiedy jestem w moich Karkonoszach nie istnieje świat codzienny, praca, pośpiech, problemy. Jestem ja, natura i życie zgodnie z rytmem praw natury"

 

Karkonosze od świtu do zmierzchu. 

Śledząc różne serwisy internetowo usłyszałem ochocze zbliża się wiosna. Idąc tym tropem postanowiłem poszukać oznak wiosny w naszych Karkonoszach. Wybrałem się rankiem we wschodnią cześć Karkonoszy gdzie góruje Śnieżka najwyższy szczyt w Sudetach 1603 m npm. Mimo usilnych starań nie znalazłem żadnych śladów zbliżającej się pory roku, za to odnalazłem coś, czym się chcę z wami podzielić. Nasz wybitny himalaista napisał kiedyś "W górach musisz wykonać pewien wysiłek bez zapłaty. Jest to mistyka, szukanie czegoś wyjątkowego. Do tego trzeba mieć wyobraźnię i filozofię życiową. Nie każdego na to stać, nie każdemu się chce. Bo w górach nie ma granic, tam się szuka wolności. A samo przebywanie w górach łagodzi, eliminuje agresję. Są elementy rywalizacji, ale rywalizacji z wyznaczonym celem, a nie z przeciwnikiem."  Tego dnia takie były Karkonosze, wędrując samotnie upojony pięknem okolicy zapomniałem o tym wszystkim, co mnie czekało po powrocie w domu. Poczułem wewnętrzne wyzwolenie, oczyszczenie, niezależność. Początkowy plan miał na celu przejść ok 10 km zrobić kilka zdjęć i wrócić jednak wraz ze wzrostem wysokości moja motywacja i chęć maszerowania była coraz większa, obrałem nowy cel a potem kolejny i kolejny. Tego dnia zrobiłem 25 km i zobaczyłem góry o każdej porze dnia. Pogodny poranek, piękne słoneczne popołudnie, ale najpiękniejszy był wieczór wraz z zachodem słońca, istne misterium natury, zachwyt, oszałamiające przedstawienie natury. Gdyby mnie ktoś zapytał, ale, po co tak chodzę po górach, odpowiedziałbym to jest pasja, miłość do gór i pasja do fotografii.

Góry rozpaliły w moim sercu nieposkromiony ogień namiętności i szukania tego, co jest ulotne nieuchwytne, chwili, którą musze uwiecznić podzielić się nią z innymi. Zastanawiałem się czy można w ciągu jednego dnia zakochać się w górach?? Moim zadaniem tak, wystarczy tylko trafić na odpowiednich ludzi, pogodę i motywację.

Na zakończenia, aby was zachęcić, posłużę się słowami Władysława Krygowskiego. "Dla jednych góry są tylko rumowiskiem głazów, dla innych najwspanialszą architekturą, wniesioną ponad przemijaniem i trwaniem, dla jeszcze innych wiecznym niedosytem i niespełnieniem. Czym będą dla was – od was tylko zależy. Kochajcie je – będą coraz piękniejsze!"

Przewodnik Sudecki – fotograf

Grzegorz Truchanowicz.