Zamknięty

Pisze o tym:

45 reporterów

Dodano:

45 materiałów

Górnicy okupują kopalnie. "Ciągle im mało!", "oni tam ryzykują życie"

Nie widać końca protestów w kopalniach Jastrzębskiej Spółki Węglowej. We wtorek rano górnicy rozpoczęli strajk okupacyjny. Związkowcy poinformowali również, że nie odpowiedzą na wystosowany w poniedziałek przez resort skarbu apel o przerwanie strajku i że czekają na "jakieś konkrety" ze strony jego przedstawicieli. Górniczy protest wywołuje wielkie emocje wśród naszych internautów, od których otrzymujemy setki komentarzy w tej sprawie. Czekamy również na Twój głos!

Gorąco przed JSW Źródło: tvn24

 

"Lata lecą, ale jedno pozostaje bez zmian: protestujący górnicy. Ciągle im mało!" - skomentował Mariusz. "Zastanówcie się co robicie i co Wam robią związki zawodowe. Sami rozwalacie swoje kopalnie" - zwrócił się do górników kolejny internauta. Wśród komentarzy przewijają się również takie, że górnicy "zawsze mieli za dużo przywilejów".

"Wy tylko numerki widzicie w wypłatach ludzi, którzy tam ryzykują życie. Mój tata emerytury jak sam mówi nie dożyje. Astma, zmiany w płucach wywołane warunkami pracy, itd." - ripostował jeden z komentujących.

Chcą rozmawiać, ale dopiero po odwołaniu prezesa

Związkowcy podają, że strajk okupacyjny odbywa się na powierzchni - w warsztatach i łaźniach - a w ciągu dnia do protestu będą dołączać kolejne osoby. Pracownicy JSW podkreślają, że gotowi są do rozmów z rządem, ale najpierw musi zostać odwołany prezes spółki.

Minister skarbu wystąpił w poniedziałek do zarządu firmy, by ten jak najszybciej zwołał nadzwyczajne walne zgromadzenie akcjonariuszy. Ma ono dotyczyć zmian w składzie rady nadzorczej i w statucie. Jastrzębska Spółka Węglowa odpowiedziała, że - zgodnie z ustawowymi terminami - walne zgromadzenie najwcześniej może się odbyć za miesiąc.

W poniedziałek przed siedzibą JSW w Jastrzębiu Zdroju doszło do starcia demonstrujących z policją. W kierunku funkcjonariuszy poleciały kamienie i petardy. Policja odpowiedziała z broni gładkolufowej i armatek wodnych. Rannych zostało 12 osób, w tym sześciu policjantów. Zatrzymano 8 osób, ale policja nie wyklucza kolejnych zatrzymań.

ZOBACZ TEŻ: "Krajobraz jak po wojnie". Reporter 24 przed JSW po zamieszkach

Strajk w JSW rozpoczął się 28 stycznia w następstwie ogłoszenia przez zarząd planu oszczędnościowego uzasadnianego potrzebą poprawy kondycji firmy. W ubiegłym tygodniu w spółce trwały rozmowy związkowców i zarządu - z udziałem mediatora, byłego wicepremiera i b. ministra pracy Longina Komołowskiego. Jego efektem był parafowany w piątek, kierowany do rady nadzorczej JSW protokół uzgodnień i rozbieżności.

Protokół zakłada m.in. czasowe zawieszenie niektórych postanowień porozumienia zawartego przed debiutem giełdowym spółki oraz innych dotychczas obowiązujących w JSW dokumentów (regulacji i porozumień). Związkowcy podali, że dokonane w nim ustępstwa płacowe przekładają się na obniżenie zarobków górników o 7-10 proc.

A CO TY SĄDZISZ O PROTEŚCIE GÓRNIKÓW? DOŁĄCZ DO NASZEGO GORĄCEGO TEMATU I WEŹ UDZIAŁ W DYSKUSJI