użytkownik niezalogowany
Autor:~Ewelina
MATERIAŁ INTERNAUTY

Gdy dowiedziałam się, że muszę

Gdy dowiedziałam się, że muszę poddać się kwarantannie, trochę się martwiłam. Mieszkam sama i nie wiedziałam, kto zrobi mi zakupy czy kupi leki. Okazało się, że wieść szybko rozniosła wśród moich znajomych i zaproponowali mi pomoc. Przyjaciel przywiózł mi domowy sok z malin, a sąsiadka, którą do tej pory znałam jedynie z windy, robiła mi regularnie zakupy. Podzieliła się także pysznym ciastem, które dostarczyła pod drzwi. Takie małe gesty naprawdę poprawiają nastrój i dodają otuchy w tym trudnym czasie! #pomagajmysobie