użytkownik niezalogowany
Autor:~MMM
MATERIAŁ INTERNAUTY

Dzień dobry, Szanowni Państwo,

Dzień dobry, Szanowni Państwo, czy moglibyście przyjrzeć się tematowi godzin dla seniora? Czy to jest jeszcze potrzebne? Zdarzyło mi się dziś wyjść po parę sprawunków w godzinach dla seniorów. Proszę sobie wyobrazić że ani w aptece, ani w piekarnii, ani na poczcie nie było żadnego klienta, żadnego, ok. godz. 10:45. Pani w aptece obsłużyła mnie bez żadnego komentarza, pani na poczcie powiedziała że mnie nie obsłuży, na moje stwierdzenie że przecież nikogo nie ma ani nie widać aby ktoś nawet zbliżał się do placówki, powiedziała że w sklepie też by mnie nie obsłużyli. Wtedy opowiedziałam tej pani sytuację z apteki, to stwierdziła że jak mam 1 (słownie: jeden) list to mogę go wysłać byle szybko. Przyznam się że zastanawialam się czy iść do piekarni, byla w końcu juz 11. Ale znowu nikogo nie było a na moje pytanie czy pomimo tych godzin dla seniora zostanę obsłużona, pani twierdząco pokiwała głową. Sami Państwo widzicie jakim bezsensem są te godziny. Żadnych klientów, aż w 3 miejscach. Z tego co słyszę i widzę seniorzy wcale nie trzymają się tych godzin robią zakupy kiedy im pasuje. A nie - senior nie może pójść do sklepu kiedy mu pasuje, mimo że nikogo nie ma w sklepie..... Czy to nie jest przesada?