użytkownik niezalogowany
Autor:~Gregor
MATERIAŁ INTERNAUTY
Aktualizacja:

Drodzy Państwo. Jestem z moją

Drodzy Państwo. Jestem z moją partnerka jedną z ponad 50 osób, którzy ze środy na czwartek ubiegłego tygodnia przekroczyli granice w Krajnikach po powrocie z Meksyku. Mieliśmy za sobą podróż samolotem rejsowym KLM z Meksyku do Amsterdamu, z Amsterdamu do Berlina i z Berlina już autokarem do Warszawy. Wracaliśmy z wycieczki z biura Rainbow. Na granicy zostawiliśmy karty informacyjne dotyczące kwarantanny. Od powrotu do domu minął tydzień. Nikt do nas nie dzwonił z sanepidu i nikt nie kontrolował. Czujemy się dobrze, ale nie wiemy czy jesteśmy zdrowi czy nie. Nie wiemy co dalej. Czy jeśli skończy się nasza kwarantanna, której karnie się poddaliśmy, możemy wyjść z czystym sumieniem do ludzi, do pracy, do rodziny?