Dla mnie - szok... owszem, doskonale rozumiem strach przed utratą pracy, brak perspektyw - ja byłem w identycznej sytuacji. Ja to też przeszedłem. I psa z kulawą łapą to nie obchodziło, znikąd wsparcia, pomocy. Tyle że, kiedy miałem "złote" lata, kiedy zarabiałem sporo, choć i tak w porównaniu z górnikami raczej nie tak dużo (Polska wschodnia, Lubelskie), bo nie pracowałem w górnictwie ani innym wysokopłatnym sektorze - to OSZCZĘDZAŁEM. Łapałem dodatkowe prace, a pieniądze z nich - w przysłowiową skarpetę, kombinowałem z lokatami itp. UZBIERALIŚMY z żoną na tyle sporo, że teraz mam w d...e fakt, że od paru lat nie mamy oboje stałej pracy. Żyjemy przeważnie z tego, cośmy zaoszczędzili. Owszem, skromnie, bez wyskoków, zrezygnowaliśmy też z samochodu (autobusem, pociągiem też można dojechać, wprawdzie dłużej, mniej wygodnie i nie wszędzie - trudno, tak już jest) itp dodatków - ale BEZPIECZNIE. Wiemy, że do emerytury spokojnie dotrwamy. Czekamy zatem emerytury, tej ustawowej, normalnej, nie wcześniejszej - jak wy... bo jesteśmy w wieku już prawie emerytalnym - i z tego powodu o stałej pracy, etacie - nawet marzyć nie możemy, choć próbowaliśmy i dalej szukamy, ale pomimo naprawdę wysokich kwalifikacji, doświadczenia, umiejętności - nikt nie chce "staruszka". Większe szanse, aby dorobić, będziemy mieli jako emeryci już... Ilu jest wśród górników w podobnej sytuacji, że lada moment emerytura, że wcale nie taka niska z uwagi na te zarobki właśnie, w dodatku dostaniecie odszkodowania w wysokości kilkunastu pensji... ludzie, to sporo forsy, można z tego przeżyć! Zrezygnować, owszem, z wielu "przyjemności", ale spokojnie emerytury doczekać... Młodszych też rozumiem. Ale, skoro ja, starszawy już facet - POTRAFIĘ nauczyć się czegoś nowego, od czasu do czasu podłapywać jakieś drobne prace - mało, bo mało - ale dorobić od czasu do czasu - to i wy potraficie. Chyba że wam się nie chce... lub nie potraficie, co jest możliwe... i umiecie tylko jedno: DAJ. Mam nadzieję, ze rząd nie ustąpi i da TYLKO tym, którzy NAPRAWDĘ potrzebują. Reszta - nauczcie się sobie radzić.