MATERIAŁ INTERNAUTY

Były burmistrz Braniewa powiesił się. Prokuratura sprawdza, czy ktoś go nakłonił do samobójstwa

Prokuratura Rejonowa w Braniewie wszczęła śledztwo w sprawie „doprowadzenia Henryka Mrozińskiego namową do targnięcia się na własne życie”.

— Mogło dojść do nakłaniania, bądź zachęcania, bądź jakiejś formy psychicznego przymuszania do takiego czynu, choć żadne konkretne okoliczności na to nie wskazują — mówi Rajmund Kobiela, szef Prokuratury Rejonowej w Braniewie. — Jeżeli doszło jednak do zgonu samobójczego nie sposób wykluczyć również takiej ewentualności. Dlatego na wszelki wypadek — mając na uwadze konieczność wyjaśnienia wszystkich okoliczności — przyjęliśmy taką hipotezę. - dodaje.

Przypomnijmy: ciało byłego burmistrza Braniewa znaleziono wczoraj, w niedzielę (8 lutego 2015 roku) po południu w jego własnym domu. Henryk Mroziński powiesił się w kotłowni. Samorządowiec nie zostawił żadnego listu pożegnalnego. Nie wiadomo także, czy kogoś informował o zamiarze targnięcia się na własne życie.

O znalezieniu zwłok zawiadomiła rodzina zmarłego. Prokuratura wszczęła postępowanie w tej sprawie z urzędu. — Wstępne ustalenia pozwalają nam przyjąć, że doszło do zamachu samobójczego — mówi prokurator Kobiela. — Jutro, 10 lutego, w zakładzie medycyny sądowej w Elblągu wykonana zostanie sekcja zwłok.

Msza św. za duszę zmarłego zostanie odprawiona w braniewskiej bazylice 12 lutego (czwartek) o godz. 13.00. Henryk Mroziński zostanie pochowany na cmentarzu przy ul. Morskiej w Braniewie.