użytkownik niezalogowany
Autor:~Włodek
MATERIAŁ INTERNAUTY

1957 - pierwszy dzień szkoły.

1957 - pierwszy dzień szkoły. Odprowadzany przez mamę obawiałem się, że pani mnie o coś zapyta, że powinienem coś przeczytać lub napisać, a ja nie będę w stanie tego uczynić. Szedłem z duszą na ramieniu. Miałem starszego brata i szkołę kojarzyłem z odrabianiem lekcji. Na dodatek, już w klasie - byliśmy z rodzicami - pani powiedziała, że będą 2-3 lekcje. I znowu się przestraszyłem. Słowo „lekcja” kojarzyło mi się z jakimś zadaniem przekraczającym moje możliwości. Chociaż np. nagłówki w gazetach potrafiłem już przeczytać. Przez całą podstawówkę nie miałem problemów z nauką.

Komentarze (0)

Właśnie pojawiły się nowe () komentarze - pokaż
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
Pomoc | Zasady forum
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.