Stracił przytomność w Mega Music w Wildze. Zmarł w szpitalu w Garwolinie

W nocy z 31 grudnia 2016 roku na 1 stycznia 2017r., w klubie Mega Music w Wildze doszło zasłabnięcia i zatrzymania akcji serca u młodego mężczyzny. Po reanimacji i udzieleniu pomocy medycznej w lokalu, 27-latek został przewieziony do szpitala w Garwolinie, gdzie dziś w godzinach porannych zmarł. Mężczyzna pochodził z powiatu zwoleńskiego (woj, mazowieckie).

Informację o zgonie młodego mężczyzny otrzymaliśmy 1 stycznia 2017 roku od znajomego 27-latka. Mateusz P. pochodził z Rawicy Nowej w powiecie zwoleńskim. –Pracuje w Belgii, to znaczy pracował. Przyjechał do kraju w poniedziałek. Ze znajomymi postanowili wybrać się do klubu Mega Music w Wildze, żeby tam spędzić Sylwestra i powitać Nowy Rok. Nie wiemy, co się tam stało. Mateusz nie żyje – informuje redakcję eGarwolin znajomy mężczyzny.



Chcemy wiedzieć, co się tam stało

– Mateusz nie kierował samochodem, więc mógł spożywać alkohol. Z tego, co wiemy nie miał problemów zdrowotnych. Osoby, które z nim były, nie chcą nic mówić. Powiedziały tylko, że jak dolecieli do niego, on leżał na posadzce i nie oddychał. Miał być długo reanimowany. Chcemy wiedzieć, co się tam stało – podkreśla mieszkaniec powiatu zwoleńskiego, który obawia się, że właściciele lokalu będą chcieli uniknąć rozgłosu w sprawie i rzetelnego wyjaśnienia okoliczności śmierci Mateusza.

Informację o zgonie 27-letniego mężczyzny potwierdza rzecznik prasowy Komendy Powiatowej Policji w Garwolinie asp. szt. Marek Kapusta. – Mężczyzna zmarł po godzinie 6.00 rano w niedzielę 1 stycznia 2017r. w Szpitalu Powiatowym w Garwolinie. W klubie policjanci wykonują czynności pod nadzorem prokuratora, którego decyzją zwłoki mężczyzny zostały zabezpieczone w prosektorium – informuje rzecznik policji.



Klubowi zależy na rzetelnym wyjaśnieniu sytuacji

Klub Mega Music w Wildze zapewnia, że współpracuje z policją i prokuraturą, aby jak najszybciej i jak najbardziej rzetelnie wyjaśnić okoliczności śmierci mężczyzny, który zasłabł w lokalu. – Zależy nam na wyjaśnieniu tej sytuacji. Nie czujemy jakiejś winy, bo mężczyzna u nas zasłabł. Od razu została u nas udzielona mu pomoc przez służbę medyczną, którą posiadamy. Wezwaliśmy karetkę, która przewiozła go do szpitala, gdzie zmarł. U nas nie uległ on żadnemu pobiciu. Po prostu stracił przytomność. Nie znamy przyczyny. Będzie ona wyjaśniana przez policję i prokuraturę oraz sekcję zwłok. Też bardzo przeżywamy tę sytuację i chcemy ją wyjaśnić – informują przedstawiciele klubu Mega Music w Wildze.

 

Niebawem więcej informacji.

 

(ur) 2017-01-01 14:48:40

Komentarze (11)

Trwa cisza referendalna, która zakończy się w niedzielę o godz. 21. W tym czasie forum będzie wyłączone.
  • Udostępnij komentarz w:
+ Dodaj komentarz
Właśnie pojawiły się nowe () komentarze - pokaż
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
Pomoc | Zasady forum
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.