tvnpix
Pan Tomasz choruje na SM, Foto: TOMASZ

"Wziąć życie w swoje ręce". Chory na SM z biletem na koniec świata

Po przeszczepie wyruszył w podróż życia, a po powrocie... wyszedł z domu w poszukiwaniu kolejnej przygody. Choroba nie zatrzymała pana Tomasza, lecz zmotywowała do dalszej drogi. Cierpiący na stwardnienie rozsiane mężczyzna odwiedził już Gambię, Norwegię, Grecję, Austrię, Litwę i Łotwę. Ale to nie koniec. W ręku ma bilet na koniec świata.
Podróże pana Tomasza
Podróże pana Tomasza Autor: TOMASZ | Źródło: Kontakt 24

W 2004 roku pan Tomasz dowiedział się, że choruje na stwardnienie rozsiane (SM). Jak mówi, przez dziesięć lat choroba dyktowała mu, jak ma żyć. - Kiedy poczułem jej oddech na plecach, kiedy straciłem nadzieję, że wrócę do normalności, do samodzielnego funkcjonowania, to po podniesieniu się z tamtego stanu postanowiłem wziąć życie w swoje ręce i nie oddawać go chorobie - mówi mężczyzna.

W Gambii pan Tomasz wylądował trzy miesiące po przeszczepie szpiku komórkami macierzystymi. O JEGO PRZYGODACH PISALIŚMY W TYM TEKŚCIE

Chcę pokazywać chorym i zdrowym, że choroba to nie wyrok, a to my właśnie jesteśmy reżyserami swojego życia. Jeśli użalamy się nad swoim losem, to wtedy tak naprawdę chorujemy.

Tomasz

- Ale żyłem już kolejną przygodą, jaką był majowy Onkorejs - mówi pan Tomasz. - To był rejs na Zawiszy Czarnym. Płynęły osoby po przejściach onkologicznych i ja, rodzynek. Byliśmy pełnoprawną załogą, nie turystami. Odwiedziliśmy Litwę i Łotwę. Wtedy też żyłem już kolejnym wyjazdem do przyjaciół do Wiednia z moimi synkami. Wróciłem z Wiednia, a już miałem tani bilet do Grecji, gdzie z paczką znajomych popłynęliśmy w rejs po Cykladach - wspomina.

Będąc w podróży planował kolejne

Wziął też udział w inicjatywie organizowanej przez Polskie Towarzystwo Stwardnienia Rozsianego. - "Jazda z SM" polegała na tym, że mieliśmy do przejechania na rowerach ponad 320 km w sześć dni, trasą Green Velo z Augustowa do Hajnówki. Cel to pokazanie poprzez naszą postawę, że stwardnienie rozsiane to nie wyrok - informuje.

Kolejnym przystankiem była Norwegia. - Zobaczyłem w sieci kilka pięknych miejsc w Norwegii. To takie miejsca, że jak się je zobaczy, to chce się tam być. Nie wiedziałem na co się porwałem, bo okazało się, że wszędzie tam, dokąd chciałem dotrzeć, trzeba iść po kilka godzin w jedna stronę w trudnym górskim terenie. Za każdym razem chciałem rezygnować już w pierwszej godzinie wędrówki. Nogi odmawiały posłuszeństwa. Jednak byłem skutecznie motywowany przez moich towarzyszy i w rezultacie spełniłem kolejne marzenia - cieszy się.

"To życie należy się nam wszystkim"

Mężczyzna - jak mówi - poprzez swoją postawę chce pokazać, zwłaszcza nowo zdiagnozowanym, ale i zdrowym ludziom, że z ciężką chorobą można a nawet trzeba pięknie i godnie żyć. - To życie należy się nam wszystkim. Bez względu na to z jakimi trudnościami przyszło nam się mierzyć - mówi.

Mężczyzna podkreśla, że chodzi i korzysta z tego daru. - A nie wszyscy mają to szczęście i nie wszyscy to doceniają. Dlatego właśnie jestem szczęśliwym człowiekiem. Jeśli już usiądę na tym wózku, to przynajmniej powiem, że żyłem z chorobą a nie chorobą. Bo mimo wszystko mam świadomość, że co druga osoba na wózku w naszym kraju ma SM - dodaje.

- Chcę też pokazywać chorym i zdrowym, że choroba to nie wyrok a to my właśnie jesteśmy reżyserami swojego życia. Jeśli użalamy się nad swoim losem, to wtedy tak naprawdę chorujemy. Mój neurolog z Katowic powiedział, że życzyłby sobie, żeby jego pacjenci tak chorowali i mieli tyle wewnętrznej siły co ja - opowiada.

Na koniec świata

Skąd w nim tyle chęci i energii? Jak podkreśla, czerpie je z marzeń. - To cele, które sobie wytyczam, pasje, marzenia i dążenie do ich spełnienia trzymają mnie w takiej kondycji psychicznej - dodaje.

Jak informuje, od tygodnia ma bilet na koniec świata. - Pojadę tam pod koniec roku. To będzie piękne miejsce, raj dla fotografów, spełnienie najskrytszych marzeń - mówi. - Decyzja o wyjeździe była spontaniczna, bo bilet był tani, ale podjąłem ją a teraz mam czym żyć. Muszę się też przygotować, bo przez SM nie mogę się szczepić na choroby tropikalne i tu jest spore ryzyko. Podejmę je jednak, żeby móc o tym światu opowiedzieć - stwierdza pan Tomasz.

- Bo mnie właśnie marzenia trzymają przy życiu. Marzenia są lekarstwem na wszystko - puentuje.

Ktoś mnie ostatnio zapytał, skąd ja biorę tę siłę i to podejście do choroby. Odpowiedziałem mu, że to cele, które sobie wytyczam, pasje, marzenia i dążenie do ich spełnienia trzymają mnie w takiej kondycji psychicznej. Oddaję się fotografii, która stała się pretekstem do podróżowania.

Tomasz

Autor: awa/tka

Komentarze (15)

Z powodu ciszy referendalnej forum zostało wyłączone
  • Udostępnij komentarz w:
+ Dodaj komentarz
Właśnie pojawiły się nowe () komentarze - pokaż
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
~Gość

Mam 15 lat. SM stwierdzono u mnie pol roku temu . W przyszłości takze chcialabym podróżować

  • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
      0
    • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
        0
      • zgłoś naruszenie
      • Udostępnij komentarz w:
      • Kopiuj
      ~Gość

      Cześć
      Też chciałabym podróżować na razie jeśli mam okazję to tak robię. I nie myślę o chorobie. Pozdrawiam

      • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
          0
        • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
            0
          • zgłoś naruszenie
          • Udostępnij komentarz w:
          • Kopiuj
          ~Gość

          Mnie zdiagnozowano na SM trzy lata temu,od kilku miesięcy iegam i zapomnialam o choroie, jestem innym człowiekiem i mma pasję która kocham :)

          • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
              0
            • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                0
              • zgłoś naruszenie
              • Udostępnij komentarz w:
              • Kopiuj
              ~Gość

              Jaki przeszczep? O czym mowa? To na SM? Choruje juz od zdiagnozowanych 10 lat

              • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
                  0
                • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                    0
                  • zgłoś naruszenie
                  • Udostępnij komentarz w:
                  • Kopiuj
                  ~Gość

                  Komorki macierzyste

                  • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
                      0
                    • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                        0
                      • zgłoś naruszenie
                      • Udostępnij komentarz w:
                      • Kopiuj
                      lastanetaarion
                      lastanetaarion

                      Fajna sprawa. Ja mam zdiagnozowane od prawie 2 lat. Ale o takich wycieczkach, to tylko mogę sobie pomarzyć. Pracować trzeba, a kokosów się nie zarabia, żeby odłożyć na wycieczki...
                      A jak tam po przeszczepie w ogóle, bo od jednych osób po słyszę, że bez sensu się było męczyć i że ani nie pomogło, ani nie pogorszyło (pomijając... rozwiń

                      • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
                          0
                        • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                            0
                          • zgłoś naruszenie
                          • Udostępnij komentarz w:
                          • Kopiuj
                          ~Gość

                          Ja sobie chwalę, od roku nie mam najmniejszej zmiany w mózgu. Czuje się tez lepiej niż przed ;). Siły, zwłaszcza na początku ;)

                          • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
                              1
                            • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                                0
                              • zgłoś naruszenie
                              • Udostępnij komentarz w:
                              • Kopiuj
                              lastanetaarion
                              lastanetaarion

                              Ja jadę na Avonexie i jak na razie po roku też zero zmian. Ale mam już od zastrzyków odruchy Pawłowa na dźwięk odbezpieczania spustu w penie... A po takim przeszczepie jakieś inne leki są podawane niż standardowe zastrzyki? Czy w ogóle są leki już wtedy niepotrzebne :D?

                              • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
                                  0
                                • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                                    0
                                  • zgłoś naruszenie
                                  • Udostępnij komentarz w:
                                  • Kopiuj
                                  ~Gość

                                  Pamietam te zrosty na ciele.. nigdy więcej. Wiesz co? Mówił mi dr w Kato, ze będę co jakiś czas brał wlewy na odbudowę mieliny, ze to nowy trend w światowej transplantologii. Niestety nie pamietam nazwy. Na razie nic nie biorę oprócz potrzebnych suplementów.

                                  • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
                                      1
                                    • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                                        0
                                      • zgłoś naruszenie
                                      • Udostępnij komentarz w:
                                      • Kopiuj
                                      lastanetaarion
                                      lastanetaarion

                                      Dzięki za info. Będę musiał obczaić ten temat (mnie leczą w Zabrzu).
                                      Zrostów na szczęście nie mam ;) (przynajmniej jak miętoszę swoje udźce zgodnie z wytycznymi rehabilitantów, to niczego nie wyczuwam, żeby bolało).

                                      • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
                                          0
                                        • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                                            0
                                          • zgłoś naruszenie
                                          • Udostępnij komentarz w:
                                          • Kopiuj
                                          ~Gość

                                          Spoko, zdrówka. Pozdr. T.

                                          • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
                                              0
                                            • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                                                0
                                              • zgłoś naruszenie
                                              • Udostępnij komentarz w:
                                              • Kopiuj
                                              ~Gość

                                              Trzeba mieć zaplecze finansowe aby tak spędzać swoje życie. Pomysłu gratuluję. Powodzenia Życzę

                                              • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
                                                  2
                                                • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                                                    0
                                                  • zgłoś naruszenie
                                                  • Udostępnij komentarz w:
                                                  • Kopiuj
                                                  ~Gość

                                                  Dziękuję. Kombinuję, zbieram gdzie się da, odkładam i tak się dzieje tanie podróżowanie :). Dla przykładu Norwegia: przelot, spanie, jedzenie, paliwo, parkingi, 4dni. Koszt: 500zł. Pozdrawiam serdecznie

                                                  • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
                                                      1
                                                    • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                                                        0
                                                      • zgłoś naruszenie
                                                      • Udostępnij komentarz w:
                                                      • Kopiuj
                                                      lastanetaarion
                                                      lastanetaarion

                                                      Wow, 500 zł za pobyt 4 dniowy z transportem w Norwegii to nie dużo ;).

                                                      • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
                                                          0
                                                        • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                                                            0
                                                          • zgłoś naruszenie
                                                          • Udostępnij komentarz w:
                                                          • Kopiuj
                                                          ~Gość

                                                          super, gratuluję, podziwiam życzę powodzenia

                                                          • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
                                                              0
                                                            • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                                                                0
                                                              • zgłoś naruszenie
                                                              • Udostępnij komentarz w:
                                                              • Kopiuj
                                                              Pomoc | Zasady forum
                                                              Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.