użytkownik niezalogowany
Autor:~Kalafior
Aktualizacja:

Marnotrawienie państwowych pieniędzy w dzielnicy Włochy, dyskryminacja i wykluczenie osób niepełnosprawnych

Dzień dobry, jestem rodzicem osoby niepełnosprawnej, która chodzi do Środowiskowego Domu Samopomocy przy ul. Astronautów 17 w dzielnicy Włochy. Pięć lat temu Dyrektor Ośrodka Pomocy Społecznej wraz z burmistrzem Włoch panem Michałem Wąsowiczem otwarto ten ośrodek dla 30 dorosłych osób niepełnosprawnych intelektualnie finansowanego ze środków wojewody. Z wielką pompą było zorganizowane otwarcie, były zaproszone różne gazety, telewizja. Chwalono się tą placówką, a teraz zostawia się niepełnosprawnych bez pomocy. W placówce przez cały okres prowadzone są różne ciekawe zajęcia terapeutyczne  dla naszych dzieci, wyjścia kulturalne, wycieczki. Dzieci są zadowolone, chętnie przychodzą na zajęcia, a także my jako rodzice  możemy czuć się bezpiecznie wysyłając tam nasze dzieci. Obecnie z placówki korzysta ponad 20 osób, korzystają z obiadów. Wczoraj na zebraniu z dyrekcją Ośrodka Pomocy Społecznej zostaliśmy poinformowani iż najprawdopodobniej placówka z dniem 31 grudnia 2011 roku zostanie zamknięta z powodu zabrania nam lokalu przez burmistrza pana Michała Wąsowicza, który planuje w skrzydle szkoły, w której teraz jest placówka zorganizować przedszkole. Koszt wyremontowania starego przedszkola przy ul. Astronautów 5 będzie wynosił 5 milionów, a zagospodarowanie naszej placówki 3 miliony. Uważam, że to ogromne sumy i trudno w to uwierzyć. Pan burmistrz nie widzi potrzeby przeniesienia ośrodka w inne miejsce. Nie dostrzega, że zostawia osoby niepełnosprawne i nas rodziców bez pomocy i stawia w dramatycznej sytuacji. Trudno jest znaleźć dobrą placówkę, w której nasze dzieci się zaadoptowały i dobrze, bezpiecznie się czuły. Ośrodek jest w miejscu, do którego łatwo dowieźć nasze dzieci, czasami z trudnością w poruszaniu się. Z placówki korzystają osoby z pobliskich dzielnic Warszawy. Pan burmistrz nie zdaje sobie sprawy jakie trudności i duży stres może wynikać ze zmiany warunków codziennego życia dla intelektualnie niepełnosprawnej osoby, które bardzo trudno uczą się nowych rzeczy, a zmiany wywołują lęk, niepokój. Placówka była remontowana i dostosowana do potrzeb niepełnosprawnych, były wydane na pewno ogromne pieniądze z państwowych pieniędzy, które w przypadku zamknięcia placówki będą zmarnowane. A znalezienie nowego lokalu i dostosowanie go do potrzeb naszych dzieci niepełnosprawnych wiąże się z dużymi pieniędzmi, których nie ma. Większość rodziców to osoby biedne, w trudnej sytuacji życiowej. Stawia się nas przed faktem dokonanym, nie patrzy się na to, że przez całe życie borykamy się z dyskryminacją osób niepełnosprawnych i pomija nas rodziców. Placówka jest dla nas dużą pomocą i chcę, aby dzieci dalej mogły z niej korzystać. W mediach stale słyszę o różnych programach i pomocy dla niepełnosprawnych, a jeśli spotyka się jakieś trudności to pan burmistrz nam utrudnia. Napisałam do Pana, bo uważam, że to niesprawiedliwe, krzywdzące dla naszych dzieci i chciałabym, abyście zainteresowali się tym tematem i wpłynęli na zmianę decyzji pana burmistrza dzielnicy Włochy Michała Wąsowicza. Chcemy, aby placówka funkcjonowała na obecnych zasadach i w tym samym miejscu. Uważam w obecnych okolicznościach, że pieniądze państwowe są trwonione i nie jest dla mnie jasne dlaczego jest plan zamknięcia placówki, chociaż przez pięć lat dobrze funkcjonuje. Pan burmistrz nie chce mieć nic do czynienia z nami, dyskryminuje osoby niepełnosprawne i odbiera szansę na dobre, godne życie i skazuje nas na wykluczenie społeczne. Nie jesteśmy dochodowi i nie przynosimy zysków finansowych, czego prawdopodobnie burmistrz by chciał. Nie chcę ujawniać swoich danych, bo boję się, że odbije się to źle na moim dziecku.

Komentarze (0)

Właśnie pojawiły się nowe () komentarze - pokaż
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
Pomoc | Zasady forum
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.